24-09-2017, 22:45
hogan napisał(a):Kiedyś od znajomej, też ateistki, dostałam list z opłatkiem a do tego, ona jest z Niemiec
a to tym bardziej, nie jest zwyczaj niemiecki, tylko typowo polski. W żadnym innym kraju, nie znają opłatka.
Znajomą i tego sierżanta może oceniłem zbyt surowo.
Pewnie chciała być miła niezbyt rozumiejąc polskie tradycje.
Pewnie chciał dać wyrwanym z domu prawiedzieciakom tegoż domu namiastkę.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


