18-09-2017, 15:31
Zawsze mam problem z formułowaniem, uporządkowaniem myśli. Zapewne duż w tym zasługa nieoczytania. Często coś piszę i kasuję. Kończy się na braku wypowiedzi. Kiedy nad czym myślę, to wiem co i jak, ale kiedy przychodzi moment wyrazu myśli wszystko się plącze i nie do końca piszę to co chiałam.
To prawda co piszesz Hogan, w większości to bełkot i brak rozmowy, dialogu. Ludzie wyrażają swoje zdanie i na tym kończą. Nie wspomnę o bełkocie mówionym. Dlaczego ludzi krępuje cisza? To już inne zagadnienie.
To prawda co piszesz Hogan, w większości to bełkot i brak rozmowy, dialogu. Ludzie wyrażają swoje zdanie i na tym kończą. Nie wspomnę o bełkocie mówionym. Dlaczego ludzi krępuje cisza? To już inne zagadnienie.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"


