Pisanie jak bełkotanie -
hogan - 17-09-2017
Zwróciłam od dawna uwagę na to, że dziś ludzie piszą aby pisać, bez znaczenia czy mają coś sensownego do
napisania czy też tylko po to aby w ogóle pisać i to nic, że to tylko bełkot.
Czy nie macie wrażenia, że przez to, ludzkość traci na wartości? W sensie, że już nie stosuje zasady, że
mowa jest srebrem a milczenie złotem i większość tej pisaniny to jakieś wielkie nieporozumienie?
Można to też zauważyć na forach, że ludzie nie piszą większej ilości treści lecz wyrażają się jednym czy
dwoma wyrazami albo emotkami.
Moim zdaniem, jak dalej tak będzie, to za może jakie 1000 lat, utracimy w ogóle możliwość pisania i wrócimy
do epoki kamienia łupanego i swoje myśli, będziemy jedynie wyrażali na skałach w formie rytej.
RE: Pisanie jak bełkotanie -
Siwy - 17-09-2017
Ja już mkne w kierunku analfabetyzmu wtórnego
RE: Pisanie jak bełkotanie -
hogan - 17-09-2017
Wcale mnie to nie dziwi, bo nie byłbyś jako jedyny ale jako może jakieś 80% społeczeństwa, jak na
dzisiejszy dzień.
RE: Pisanie jak bełkotanie -
Siwy - 17-09-2017
A to jest nas kilkoro.
Bałem się że sam popylam
RE: Pisanie jak bełkotanie -
hogan - 17-09-2017
Główną zasadą pisania, jest pisanie, nawet jak nam się nie chce aż w końcu stworzymy coś
sensownego a więc może to i dobrze tak bełkotać?
RE: Pisanie jak bełkotanie -
Siwy - 17-09-2017
To wejdž na jedno forum(z gościa możesz) gdzie też czasem pisze i poczytaj jedną userkę, a zmienisz zdanie.
Czasem milczenie jest lepsze,bowiem istnieje szansa ukrycia straszliwej prawdy o........
RE: Pisanie jak bełkotanie -
hogan - 17-09-2017
Jakaś podpowiedź?

Bo nie wiem o kim piszesz.
RE: Pisanie jak bełkotanie -
Wąsatka - 18-09-2017
Zawsze mam problem z formułowaniem, uporządkowaniem myśli. Zapewne duż w tym zasługa nieoczytania. Często coś piszę i kasuję. Kończy się na braku wypowiedzi. Kiedy nad czym myślę, to wiem co i jak, ale kiedy przychodzi moment wyrazu myśli wszystko się plącze i nie do końca piszę to co chiałam.
To prawda co piszesz Hogan, w większości to bełkot i brak rozmowy, dialogu. Ludzie wyrażają swoje zdanie i na tym kończą. Nie wspomnę o bełkocie mówionym. Dlaczego ludzi krępuje cisza? To już inne zagadnienie.
RE: Pisanie jak bełkotanie -
hogan - 18-09-2017
Do tej ciszy, też jednak dojdzie, bo jak nie będziemy pisali, to i w końcu mówić przestaniemy i będą to
formy wymowy ludzi pierwotnych, typu, Wrrr... (wara od mego żarcia), yhym... (chce seksu) albo
aaaa(idę spać).