07-09-2017, 10:43
Kiedyś, na zajęciach z psychologii wykładowca zrobił nam test. Potem patrzył na wykres każdego i wpatrywał się w moją kartkę i na mnie, bo wyszło mi połączeni skrajne, choleryk z melancholikiem. Nie wyglądam, czy jak? Bywa ciężko, ale z wiekiem jest lepiej. Czy ma to wpływ na moją duchowość... nie wiem.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"


