07-09-2017, 3:33
No i co ja biedny mam tu napisać. Zostałem pozbawiony wszelkich usterek, słabości, defektów i itd.
Mimo że jestem cholerykiem, to zazwyczaj bardzo zrównoważonym, wyciszonym, niczym tafla jeziora przy bezwietrznej pogodzie. Ja, absolutnie nad niczym w swoim charakterku nie muszę pracować, szlifować, zmieniać.
Natomiast cała reszta ludzików, z chlubnymi lecz nielicznymi wyjątkami, owszem, powinna zmieniać swoje nawyki, wady i niedociągnięcia.
Mimo że jestem cholerykiem, to zazwyczaj bardzo zrównoważonym, wyciszonym, niczym tafla jeziora przy bezwietrznej pogodzie. Ja, absolutnie nad niczym w swoim charakterku nie muszę pracować, szlifować, zmieniać.
Natomiast cała reszta ludzików, z chlubnymi lecz nielicznymi wyjątkami, owszem, powinna zmieniać swoje nawyki, wady i niedociągnięcia.


