22-08-2017, 1:21
(21-08-2017, 18:40 )bonaparte napisał(a): Arystyp bo nie mieszkał w beczce.
Jest jedno ale. Łaska pańska na pstrym koniu jeździ. W każdej chwili może taki nadskakiwacz zamieszkać w jeszcze gorszym lokum.
Poza tym sztuka nadskakiwania wymaga wielkiej dyscypliny, chwila szczerości i cała robota, psu na bude.
W zasadzie ten facet w beczce, mimo że wydaje się mieć gorzej, jest w lepszej sytuacji.
Spokojny jest, nikt do szefa go nie podpiernicza, stołka(beczki) nie chce mu zająć. Może mieć wszystkich wielkich w ....
Bardzo uniwersalna sprawa, obecnie wyraźnie zauważalna.
Mnie bliżej do Diogenesa, mimo że człeka do komfortu ciągnie.
Ale komfort bycia sobą też jest niebagatelną sprawą.


