Kto mądrzejszy -
Jimmy - 21-08-2017
Filozof grecki Diogenes,o którym mówi się,że mieszkał w beczce, jest znany ze swojego umiłowania wolności i natury.
Pewnego dnia,gdy jadł skromną kolację z soczewicy zaczepił Go Arystyp-filozof prowadzący wygodne i dostatnie życie,ponieważ był dworzaninem króla.
Rzekł On z pogardą do Diogenesa.
-Widzisz,gdybyś nauczył się nadskakiwać królowi,nie byłbyś zmuszony zadowalać się takimi odpadkami,jak to prostackie danie z soczewicy.
Diogenes spojrzał groźnie na niego i rzekł.
-Gdybyś nauczył zadowalać sie soczewicą,nie musiałbyś teraz nadskakiwać królowi.A tak jesteś jakby niewolnikiem króla.
Który z tych dw3óch filozofów był człowiekiem mądrzejszym ? Diogenes czy Arystyp ?
RE: Kto mądrzejszy -
bonaparte - 21-08-2017
Arystyp bo nie mieszkał w beczce.
RE: Kto mądrzejszy -
hogan - 21-08-2017
Nie wiem do czego, ma służyć ten temat, bo odpowiedź jest na wstępie już wiadoma.
Bóg, miłuje pokornych a nie tych co si wywyższają.
RE: Kto mądrzejszy -
Jimmy - 21-08-2017
Hogan a kto się wywyższał w tej opowieści Twoim zdaniem ?
Banaparte to Diogenes mieszkał w beczce
RE: Kto mądrzejszy -
hogan - 21-08-2017
Nie rozumiesz tekstu, który wstawiłeś? Bo nie rozumiem Twego pytania.
Boni odpowiedział, że Arystep był mądrzejszy a jak Ty to widzisz?
RE: Kto mądrzejszy -
Wąsatka - 21-08-2017
Zależy od tego co kto woli.
Bliżej mi do Diogenesa, bo potrafił docenić to co zwykłe.
RE: Kto mądrzejszy -
Siwy - 22-08-2017
(21-08-2017, 18:40 )bonaparte napisał(a): Arystyp bo nie mieszkał w beczce.
Jest jedno ale. Łaska pańska na pstrym koniu jeździ. W każdej chwili może taki nadskakiwacz zamieszkać w jeszcze gorszym lokum.
Poza tym sztuka nadskakiwania wymaga wielkiej dyscypliny, chwila szczerości i cała robota, psu na bude.
W zasadzie ten facet w beczce, mimo że wydaje się mieć gorzej, jest w lepszej sytuacji.
Spokojny jest, nikt do szefa go nie podpiernicza, stołka(beczki) nie chce mu zająć. Może mieć wszystkich wielkich w ....
Bardzo uniwersalna sprawa, obecnie wyraźnie zauważalna.
Mnie bliżej do Diogenesa, mimo że człeka do komfortu ciągnie.
Ale komfort bycia sobą też jest niebagatelną sprawą.