10-08-2017, 17:24
W Misiu Bareja próbował uskutecznić groteskę w odniesieniu do socjalizmu.Podobnie jak w reszcie swojej twórczości.Trochę tandetnie to mu wyszło.
Z mojego punkt widzenia wyglądało to całkiem inaczej.
W dzisiejszej demokracji zdarzają się znacznie gorsze sytuacje,ale nie chce mi się już tego oglądać.
Jedyny tekst,który mnie rozbawił to-"temu misiu“.
Aha,Pazura to ten aktor,który mógł by grać monstrum Frankensteina bez potrzeby charakteryzacji?
Z mojego punkt widzenia wyglądało to całkiem inaczej.
W dzisiejszej demokracji zdarzają się znacznie gorsze sytuacje,ale nie chce mi się już tego oglądać.
Jedyny tekst,który mnie rozbawił to-"temu misiu“.
Aha,Pazura to ten aktor,który mógł by grać monstrum Frankensteina bez potrzeby charakteryzacji?
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


