24-06-2017, 19:13
W 2008 roku 28 letni Cristofer został zatrzymany. Chiał on obrobić bank, jednak na jego nieszczęscie nie zapoznał się on z godzinami otwarcia. Bo kiedy po 20-to minutowym oczekiwaniu na bankowym parkingu postanwił w końcu wyjsć z auta i udac się do banku drzwi do niego były już zamknięte. To znaczy pracownicy byli w środku jednak o dwunastej zawsze robili sobie popołudniowa przerwę. Mężczyzna natomiast chciał wtargnąć do środka o 12:01. Szarpał on za klamkę ale bezskutecznie. Pracownicy banku domyslając się co sie święci szybko przekazali numery rejestracyjne złodzieja oraz ujawnili inną zabawna rzecz - złodziej chciałobrobić bank w goglach i rękawicach narciarskich, grubych....
...::: A może tak już zapisane mamy w gwiazdach, że mądrości trzeba szukać u błazna :::...


