20-06-2017, 17:28
w sierpniu 1995 roku niejaki Klaus Shmit próbował obrobić bank w Berlinie wchodząc do środka z bronią w ręku. Co jednak przykuło uwagę pracowników to dziwne zachowanie meżczyzny. Na przykład na pytanie ze strony jednego z pracowników czy potrzebuje na pieniądze rabuś odpowiedział: tak do jasnek cholery, to prawdziwa spluwa. Wtedy uświadomiono sobie, że mężczyzna jest zwyczajnie głuchy. Pracownicy wykorzystali ten fakt i włączyli alarm. Jak możecie sie domyślić mężczyzna nawet się niezorientował kiedy policja stała już za jego placami.
...::: A może tak już zapisane mamy w gwiazdach, że mądrości trzeba szukać u błazna :::...


