20-06-2017, 17:09
Leki też by były tańsze, bo wyobraź sobie taki przykład:
Dziś, ktoś płaci prywatnie 100 za samą wizytę, plus różne płatne konsultacje, plus badania też odpłatnie i leki na 100%.
Jak wszyscy by za wszystko płacili, to wtedy, wizyta, kosztowałaby na przykład 20 czy 10 zł, za czym idzie, ludzie, którzy
dziś korzystają tylko z prywaciarzy, płacili by mniej ale częściej też chodziliby do lekarzy i kupowali leki, itd.
A do tego, Ci co dziś, korzystają może raz na rok z usług lekarskich odpłatnie, też chodziliby częściej a więc też kupowaliby
więcej leków i to z wyższej półki a więc wszystko by się unormowało i przeciętnego Nowaka, też wtedy było stać na wizyty i leki.
Dziś jeden płaci za wszystko, powiedzmy 1000 zł a jak wszyscy by płacili, to trzeba te ceny, rozłożyć na choćby 20 osób.
Wyjdzie wtedy, że każdy za wszystko, może zapłaci z 50 zł.
Dziś, ktoś płaci prywatnie 100 za samą wizytę, plus różne płatne konsultacje, plus badania też odpłatnie i leki na 100%.
Jak wszyscy by za wszystko płacili, to wtedy, wizyta, kosztowałaby na przykład 20 czy 10 zł, za czym idzie, ludzie, którzy
dziś korzystają tylko z prywaciarzy, płacili by mniej ale częściej też chodziliby do lekarzy i kupowali leki, itd.
A do tego, Ci co dziś, korzystają może raz na rok z usług lekarskich odpłatnie, też chodziliby częściej a więc też kupowaliby
więcej leków i to z wyższej półki a więc wszystko by się unormowało i przeciętnego Nowaka, też wtedy było stać na wizyty i leki.
Dziś jeden płaci za wszystko, powiedzmy 1000 zł a jak wszyscy by płacili, to trzeba te ceny, rozłożyć na choćby 20 osób.
Wyjdzie wtedy, że każdy za wszystko, może zapłaci z 50 zł.


