19-06-2017, 20:05
W marcu 2008 roku w Chikago 18-letni przestępca wszedł do sklepu z częsciami samochodowymi i oglosił napad. Według policji nastolatek miał wtedy wymachiwać pistoletem i żądać pieniędzy. Kiedy jednak usłyszał, że pieniądze są w sejfie i tylko menager , ktrego akurat tego dnia nie było w pracy, wiedział jak go otworzyć 18-latek wpadł na genialny pomysł. Pracownikom sklepu zostawoł swój numer telefonu i poprosił aby zadzwonili do niego kiedymenager już się pojawi i będzie mógł otworzyć sejf.
źródło youtube.pl
źródło youtube.pl
...::: A może tak już zapisane mamy w gwiazdach, że mądrości trzeba szukać u błazna :::...


