19-06-2017, 2:48
Kropka na dłoni, to jeszcze zależy w jakim miejscu, bo taki tatuaż(kropka), między palcami wskazującym i kciukiem, to
znak więzienny, symbolizujący złodzieja. Tak złodzieje odbywający karę w więzieniu się oznaczają dla rozpoznania.
Ja nie mam żadnego tatuażu, za to blizny mam na całym ciele. Z widocznych dla ludzkiego oka, to blizna zaraz przy łokciu, taka
w formie szramy ze 4 może centymetry. To efekt upadku prosto w szybę, gdy spadłam ze stołka przy myciu okien(odtąd mam
lęk wysokości). Po nim(po upadku), siedziałam w "jeziorze" krwi, bo lała się z brzucha, ręki i ogólnie całego prawego boku a ja
siedziałam i wyciągałam szkła, przez co, otwierałam rany a z nich krew jeszcze bardziej się lała.
Druga widoczna blizna, to na policzku po ugryzieniu przez psa(to jedyny przypadek aby pies mnie ugryzł, miałam może 6 lat).
Pies skoczył na mnie w ramach zabawy a że był wielki, to mnie wywrócił i niefortunnie chwycił mi zębami za policzek.
Reszta jest ukryta i wolę o tych bliznach nie pisać. :lol: Nie są ukryte celowo ale po prostu, znajdują się pod ubraniami.
A i jeszcze co jest widoczne, bo zapomniałam o tym, to wyróżniający się mały paznokieć po przytrzaśnięciu ręki drzwiami od samochodu.
znak więzienny, symbolizujący złodzieja. Tak złodzieje odbywający karę w więzieniu się oznaczają dla rozpoznania.

Ja nie mam żadnego tatuażu, za to blizny mam na całym ciele. Z widocznych dla ludzkiego oka, to blizna zaraz przy łokciu, taka
w formie szramy ze 4 może centymetry. To efekt upadku prosto w szybę, gdy spadłam ze stołka przy myciu okien(odtąd mam
lęk wysokości). Po nim(po upadku), siedziałam w "jeziorze" krwi, bo lała się z brzucha, ręki i ogólnie całego prawego boku a ja
siedziałam i wyciągałam szkła, przez co, otwierałam rany a z nich krew jeszcze bardziej się lała.
Druga widoczna blizna, to na policzku po ugryzieniu przez psa(to jedyny przypadek aby pies mnie ugryzł, miałam może 6 lat).
Pies skoczył na mnie w ramach zabawy a że był wielki, to mnie wywrócił i niefortunnie chwycił mi zębami za policzek.
Reszta jest ukryta i wolę o tych bliznach nie pisać. :lol: Nie są ukryte celowo ale po prostu, znajdują się pod ubraniami.
A i jeszcze co jest widoczne, bo zapomniałam o tym, to wyróżniający się mały paznokieć po przytrzaśnięciu ręki drzwiami od samochodu.


