Ciało, mapa mojego życia. -
Wąsatka - 19-06-2017
Czy patrzyliście na swoje ciało jak na mapę życia?
Znamiona, blizny, deformacje, ubytki, tatuaże - coś znaczą. Wspomnienia, smutki, radości, czasami dumę.
Macie takie? Ukrywacie, wstydzicie się ich, pokazujecie z dumą, a może żyjecie z nimi jakby nigdy nic?
Nie przeżyłam niczego tak tragiczego, co odbiło się na moim ciele. Chyba, że emocje, które bardzo widać na mojej twarzy.
Małe blizny na dłoniach, po ukochanym kocie. Blizna na kciuku, po szybie. Dołek w czole (widać kiedy je marszczę) po entym zderzeniu z futryną. Blizna na grzbietowej stronie dłoni, bliskie spotkania z żelazkiem w dzieciństwie.
Symbole mojego charakteru, który przygasł w jednym momencie.
Oswoiłam się z nimi, jak ze swoją bladą karnacją. To chyba kwestia wieku.
RE: Ciało, mapa mojego życia. -
Siwy - 19-06-2017
Blizn to mam sporo. Na czole to z dziesięć cm i ubytek, który chirurg musiał wyciąć. W mięśniu, nie w kości. Na rękach nogach, głowie.
Na prawym przedramieniu i dłoni to wiele, po cięciu na stole operacyjnym(ropowica). Ponoć do trzydziestu minut mi zostało, tak lekarz na stole przed uśpieniem mnie poinformował. Już temp dochodziła do 42*C. Nie, jeszcze nie osiągnęła, ale daleko za 41 była. To z ostatnich sprzed dziewięciu lat doznań.
Tatuaży nie mam. Chyba jakąś kropkę na dłoni, ale to się złuszczyło. Może jest.
Nos złamany wielokrotnie, po locie na ryjek z kilu metrów. Miałem to sobie zrobić, lepiej się oddycha. Ale 2500 zł szkoda mi było.
Z dzieciństwa na kolanie, kilku przejechało po nim rowerem i spora po kontakcie z rozbitą"duszą"(wkładem) od termosu. Dziadek to na strychu składował, by hurtowo to zakopać, no ale ciekawiło mnie toto. Rozciętą łape wsadziłem do kieszeni, ale zdradziła mnie strużka krwi która za mną się po podłodze wlekła. Dziadek wyjął pudełko po butach, z napisem apteczka i dokonał interwencji. Z opisywanym wcześniej kolanem podobnie.
Jeszcze kilka by się znalazło, ale nie będę zanudzał. Kiedyś podczas imprezki zakrapianej, przypomniałem sobie scenę z filmu i wypuściłem kumpla. Licytacja. Ale jak zaczął zdejmować spodnie, to dyskretnie objaśniłem że se jaja robię. Było tam więcej ludzi. Choćby żony i znajome.
Co do pokazywania, to ten epizod, ale cel był raczej luźny.
RE: Ciało, mapa mojego życia. -
hogan - 19-06-2017
Kropka na dłoni, to jeszcze zależy w jakim miejscu, bo taki tatuaż(kropka), między palcami wskazującym i kciukiem, to
znak więzienny, symbolizujący złodzieja. Tak złodzieje odbywający karę w więzieniu się oznaczają dla rozpoznania.

Ja nie mam żadnego tatuażu, za to blizny mam na całym ciele. Z widocznych dla ludzkiego oka, to blizna zaraz przy łokciu, taka
w formie szramy ze 4 może centymetry. To efekt upadku prosto w szybę, gdy spadłam ze stołka przy myciu okien(odtąd mam
lęk wysokości). Po nim(po upadku), siedziałam w "jeziorze" krwi, bo lała się z brzucha, ręki i ogólnie całego prawego boku a ja
siedziałam i wyciągałam szkła, przez co, otwierałam rany a z nich krew jeszcze bardziej się lała.
Druga widoczna blizna, to na policzku po ugryzieniu przez psa(to jedyny przypadek aby pies mnie ugryzł, miałam może 6 lat).
Pies skoczył na mnie w ramach zabawy a że był wielki, to mnie wywrócił i niefortunnie chwycił mi zębami za policzek.
Reszta jest ukryta i wolę o tych bliznach nie pisać. :lol: Nie są ukryte celowo ale po prostu, znajdują się pod ubraniami.
A i jeszcze co jest widoczne, bo zapomniałam o tym, to wyróżniający się mały paznokieć po przytrzaśnięciu ręki drzwiami od samochodu.
RE: Ciało, mapa mojego życia. -
Siwy - 19-06-2017
Kropka, bo sobie sprawdzałem czy mi wyjdzie z tuszu. Nie nie w tym miejscu.
RE: Ciało, mapa mojego życia. -
hogan - 19-06-2017
To nieźle próbowałeś, że aż tatuaż zostawiłeś :lol:
Przypomniało mi się, że w młodym wieku(może miałam 14 lat albo 15), wydziergałam sobie, siarką od
zapałki literkę "E" od środka ręki przy nadgarstku ale już jej nie widać.
RE: Ciało, mapa mojego życia. -
FigGa - 19-06-2017
ja mam głwnie blizny po pracach w jakich pracowłam, np Mcdonalds.. ale mam też blizne po kocie i powięszych załamaniah w moim życiu. tak, mam ślady po samookaleczniu się. Ale traktyje je jak przykład dla innych, czego obsolutnie nie powinno sie w życiu robić.
Planuje większosć tych sladów zakryc tauażami.
Kiedyś też na pewno wyciągne kolczyki, z brwi, z brody, i gdzie tam jeszcze z czasem mi się przytafią, więc po nich też pozostaną mi jakies ślady,
RE: Ciało, mapa mojego życia. -
Wąsatka - 19-06-2017
Mam jeszcze bliznę na biodrze po wypadku rowerowym oraz niepełne uzębienie. Nie nabierajcie wody ze studni szczęką. Skończyło się ukruszoną jedynką. :zdziwienieke:
Krzysiu, poproś uczynnego niech Cię walnie w nos. Taniej będzie.
RE: Ciało, mapa mojego życia. -
FigGa - 19-06-2017
ło moje zęby to w ogóle jedno wielkie nieszczęcie
RE: Ciało, mapa mojego życia. -
Wąsatka - 19-06-2017
Figa ale masz swoje, to o nie dbaj.
RE: Ciało, mapa mojego życia. -
FigGa - 19-06-2017
swoje, ale przez jeden incydent u dentysty teraz sie ich panicznie boje