15-06-2017, 16:40
Mój synek skończył już 5 lat i dalej pratycznie nic nie mówi, prócz mama, baba, dzidzia, łała (pies), jajo i czywiście słowo "nie".
Chodze z nim o czywiście do logopedy i ostatanio usłyszałam od niego: ucho oraz nie ma (bo nie było herbaty w szklance już.
Ma słabo rozwinięte mięsnie jezyka i na to mamy specjale ćwiczenia ponieważ regulanie chodziimy do logopedy.
Pani logopeda powiedziała mi też takie coś iż Marcel nie rozwijał swojej mowy, bo nie czuł potrzeby mówienia, komunikowania się z innymi.
i tu pytanie do Was:
Jak kreatynie zachęcić dziecko do tego aby poczuł potrzebe mówienia. Próbowałam już udawać, że wcale nie rozumiem o co mu chodzi, ale wtedy tylko się obraża. próbowałam go też przekupić np. kupie ci coś ale pod warunkiem, że powiesz co chcesz. Nie chodzi o to, żeby zaczął od razu wyrażać swoje potrzeby wyraźnie, ale żeby w ogóle zaczął komunikować się, nawet na początku niewyaźnie. do tej poty pwszytko było ooooo albo eeee.
Pytam go jak co było w przedszkolu, żeby opowiadał ale on wtedy wzrusza ramionami, że niby nie pamięta. i tak jest podobnie z wszytkimi rzeczami.
Może Wy macie jakieś pomysły jak zachęcić dziecko do mówienia, bo mi się kończą pomysły a same ćwiczenia na rozwój mięsni języka też nie wystarczą.
Chodze z nim o czywiście do logopedy i ostatanio usłyszałam od niego: ucho oraz nie ma (bo nie było herbaty w szklance już.
Ma słabo rozwinięte mięsnie jezyka i na to mamy specjale ćwiczenia ponieważ regulanie chodziimy do logopedy.
Pani logopeda powiedziała mi też takie coś iż Marcel nie rozwijał swojej mowy, bo nie czuł potrzeby mówienia, komunikowania się z innymi.
i tu pytanie do Was:
Jak kreatynie zachęcić dziecko do tego aby poczuł potrzebe mówienia. Próbowałam już udawać, że wcale nie rozumiem o co mu chodzi, ale wtedy tylko się obraża. próbowałam go też przekupić np. kupie ci coś ale pod warunkiem, że powiesz co chcesz. Nie chodzi o to, żeby zaczął od razu wyrażać swoje potrzeby wyraźnie, ale żeby w ogóle zaczął komunikować się, nawet na początku niewyaźnie. do tej poty pwszytko było ooooo albo eeee.
Pytam go jak co było w przedszkolu, żeby opowiadał ale on wtedy wzrusza ramionami, że niby nie pamięta. i tak jest podobnie z wszytkimi rzeczami.
Może Wy macie jakieś pomysły jak zachęcić dziecko do mówienia, bo mi się kończą pomysły a same ćwiczenia na rozwój mięsni języka też nie wystarczą.
...::: A może tak już zapisane mamy w gwiazdach, że mądrości trzeba szukać u błazna :::...


