27-04-2017, 22:57
Kiedyś, w jednym szpitalu gdy byłam pacjentką i nie musiałam tam być ubrana w pidżamę, to specjalnie nakładałam
na przykład, biały żakiet z rękawem 3/4, tak aby pod nim było widać mankiet długiego rękawa, kolorowej bluzki i lubiłam wpadać
na palarnię. I niby to była palarnia ale jak wpadałam znienacka, to wszyscy od razu na baczność, jakby coś zawinili :ubawa:
Znali mnie, wiedzieli, że lubię żarty ale też często ktoś się wkurzył, że ich straszę, bo myśleli, że jakiś lekarz wchodzi.
A tam dodatkowo, były drzwi przeszklone i było widać praktycznie tylko białe ubranie, to oni w strachu, kto wchodzi
A ja miałam ubaw :zdziwienieke:
na przykład, biały żakiet z rękawem 3/4, tak aby pod nim było widać mankiet długiego rękawa, kolorowej bluzki i lubiłam wpadać
na palarnię. I niby to była palarnia ale jak wpadałam znienacka, to wszyscy od razu na baczność, jakby coś zawinili :ubawa:
Znali mnie, wiedzieli, że lubię żarty ale też często ktoś się wkurzył, że ich straszę, bo myśleli, że jakiś lekarz wchodzi.
A tam dodatkowo, były drzwi przeszklone i było widać praktycznie tylko białe ubranie, to oni w strachu, kto wchodzi

A ja miałam ubaw :zdziwienieke:


