07-03-2017, 11:56
Oczywiście, że od burmistrza zależy bardzo dużo, czy stara się działać, czy tylko przetrwać kadencję licząc na dobry zarobek. Przecież mógłby zwołać wspólną naradę z policją, strażą, spółdzielniami mieszkaniowymi, schroniskami dla zwierząt, organizacjami pozarządowymi, a nawet przedstawicielami kościoła, naradę otwartą dla mieszkańców i ustalić jakiś wspólny front działania...można zamówić rakarza do wyłapania bezpańskich psów, policja i straż powinna kontrolować teren, gdzie ludzie spacerują czy odpoczywają, tym samym zniechęcą do przebywania w tych miejscach różnego 'elementu',
może utworzyć coś w rodzaju świetlicy dla tych ludzi, ale nie liczyłabym na to, bo będzie odpowiedź, że pieniędzy brak, do takich inicjatyw potrzebny ktoś z charyzmą pokroju Marka Kotańskiego...pewnie wspólnymi pomysłami dałoby się coś konkretnego i pozytywnego.
może utworzyć coś w rodzaju świetlicy dla tych ludzi, ale nie liczyłabym na to, bo będzie odpowiedź, że pieniędzy brak, do takich inicjatyw potrzebny ktoś z charyzmą pokroju Marka Kotańskiego...pewnie wspólnymi pomysłami dałoby się coś konkretnego i pozytywnego.


