06-03-2017, 23:55
Robociku a te powieści są prawdziwe, na faktach napisane czy zmyślone? 
Bonaparte, to jest bardziej złożone, bo Inuit, nie jedzą surowego mięsa.
Surowe mięso je ten lud, który jest utożsamiany z Inuit(nie pamiętam w tej chwili jak się ten lud nazywa) i dla
Inuid jest to obraźliwe, bo oni nie chcą być z tym drugim śnieżnym ludem utożsamiani.
A ci co jedzą surowe mięso, to ci co słyną z łowienia fok i jedzenia ich na surowo. Inuit jedzą ryby i niedźwiedzie ale nie surowe.
I do tego, to jest tak, jakby nazywali ich kanibalami, z tego powodu, że nazywają się Inuit(ludzie) a więc tak jakby
mówiono o nich, że jedzą surowych ludzi.
Nie wiem czy dobrze wyjaśniłam ale coś w ten deseń.

Bonaparte, to jest bardziej złożone, bo Inuit, nie jedzą surowego mięsa.
Surowe mięso je ten lud, który jest utożsamiany z Inuit(nie pamiętam w tej chwili jak się ten lud nazywa) i dla
Inuid jest to obraźliwe, bo oni nie chcą być z tym drugim śnieżnym ludem utożsamiani.
A ci co jedzą surowe mięso, to ci co słyną z łowienia fok i jedzenia ich na surowo. Inuit jedzą ryby i niedźwiedzie ale nie surowe.
I do tego, to jest tak, jakby nazywali ich kanibalami, z tego powodu, że nazywają się Inuit(ludzie) a więc tak jakby
mówiono o nich, że jedzą surowych ludzi.
Nie wiem czy dobrze wyjaśniłam ale coś w ten deseń.


