13-02-2017, 4:16
Wspomnienia Wielkiego Inki
Wielki Dębie ,mój Bracie
Opowiem ci dzisiaj Historię królestwa Słońca .
W którym wielkim marzeniom i szczerym śmiechom
nie było końca ...
Nie było końca ...
Wszyscy żyliśmy w wielkiej ,błogiej Dzikości
Dzikości ,pięknie Nieświadomośći .
Zieleń Drzew
Kolorowe,pachnące Łąki,morze Zbóż
Złoty Brzask
I Zachód , czerwony niczym krew
Nasza Wioska - Do dziś jej mapa tkwi w mojej pamięci .
Byliśmy jak Grzesznicy
Byliśmy jak Święci
Jak ludzie ,po prostu .
Na głównym placu , dzikie radości okrzyki
bezpańskie psy pilnowały dzieci
Były tu dwa kramy
miały swoich stałych " Strażników "
Liczyła się miłość, zabawa nie liczby,wyniki ... jeżeli wiesz co mam na myśli .
Nikt nie obliczał dni
Nikt nie obliczał łez
Nikt nie obliczał niczego .
Żyliśmy jak w Universum które zapomniał czas .
Zapomniał czas ...
Dzikie pola , i rzeki
Były naszym domem
Dumne Drzewa i Gwiazdy naszym Bogiem
A tym Gwiazdom ,odpowiadaliśmy czasem - tak ,o ,żeby nie czuły się samotne
Rozpalając Święty Ogień .
" Bracia " nie było to tylko słowo .
Szczęście to więcej niż idylliczny zwrot bardów
A "Wolność" nie była zwykłą legendą ...
Problemy ... - Nikt nigdy się nie spodziewał ,że kiedyś przybędą ...
Któregoś dnia
Na gniadych ,rżących stworach
Przybyło Stado przyodzianych w błyszczące, najtwardsze odzienia jakie widziałem dotąd
Herosów ...
Na twarzach mieli Brody ...
I surowe obycie .
Podobno tego nauczyło ich życie .
Dziwne, zawsze sądziłem ,że jednego nauczyciela mamy ...
Gdy opadł Srebrzysty blask
Ujrzeliśmy ... choć zbyt późno i nieubłaganie .
Zabrali nam nasze skarby ..
Zabrali naszą niewinność
Zabrali nam naszą odmienność
Zabrali wiarę .
Zabrali nam nieidealną idealność
Zniszczyli nasze domy na drzewach
Postawili Ceglane Więzienia .
Wycięli święte Drzewa
Postawili obłudnicze Znaki .
Spalili nasze wspomnienia
Powbijali Absurdalne kodeksy .
Przyodziali w krępujące ,niewolnicze stroje
Posadzili w ciasnych celach
Zakazali marzyć
Rozkazali Myśleć
Zakazali mówić
Nakazali Milczeć
Wielki Ich król ,niejaki Tiempo I
To wszystko im nakazał ...
Przynieśli nam wiele ...
Wiele cierpienia
Wiele łez
Przynieśli Alkohol
Przynieśli także inne rzeczy ...
Przynieśli zwątpienie
Tak.
Imperium Słońca upadło .
Imperium Słońca upadło .
Imperium Słońca ...
upadło .
Dorośliśmy .
Wielki Dębie ,mój Bracie
Opowiem ci dzisiaj Historię królestwa Słońca .
W którym wielkim marzeniom i szczerym śmiechom
nie było końca ...
Nie było końca ...
Wszyscy żyliśmy w wielkiej ,błogiej Dzikości
Dzikości ,pięknie Nieświadomośći .
Zieleń Drzew
Kolorowe,pachnące Łąki,morze Zbóż
Złoty Brzask
I Zachód , czerwony niczym krew
Nasza Wioska - Do dziś jej mapa tkwi w mojej pamięci .
Byliśmy jak Grzesznicy
Byliśmy jak Święci
Jak ludzie ,po prostu .
Na głównym placu , dzikie radości okrzyki
bezpańskie psy pilnowały dzieci
Były tu dwa kramy
miały swoich stałych " Strażników "
Liczyła się miłość, zabawa nie liczby,wyniki ... jeżeli wiesz co mam na myśli .
Nikt nie obliczał dni
Nikt nie obliczał łez
Nikt nie obliczał niczego .
Żyliśmy jak w Universum które zapomniał czas .
Zapomniał czas ...
Dzikie pola , i rzeki
Były naszym domem
Dumne Drzewa i Gwiazdy naszym Bogiem
A tym Gwiazdom ,odpowiadaliśmy czasem - tak ,o ,żeby nie czuły się samotne
Rozpalając Święty Ogień .
" Bracia " nie było to tylko słowo .
Szczęście to więcej niż idylliczny zwrot bardów
A "Wolność" nie była zwykłą legendą ...
Problemy ... - Nikt nigdy się nie spodziewał ,że kiedyś przybędą ...
Któregoś dnia
Na gniadych ,rżących stworach
Przybyło Stado przyodzianych w błyszczące, najtwardsze odzienia jakie widziałem dotąd
Herosów ...
Na twarzach mieli Brody ...
I surowe obycie .
Podobno tego nauczyło ich życie .
Dziwne, zawsze sądziłem ,że jednego nauczyciela mamy ...
Gdy opadł Srebrzysty blask
Ujrzeliśmy ... choć zbyt późno i nieubłaganie .
Zabrali nam nasze skarby ..
Zabrali naszą niewinność
Zabrali nam naszą odmienność
Zabrali wiarę .
Zabrali nam nieidealną idealność
Zniszczyli nasze domy na drzewach
Postawili Ceglane Więzienia .
Wycięli święte Drzewa
Postawili obłudnicze Znaki .
Spalili nasze wspomnienia
Powbijali Absurdalne kodeksy .
Przyodziali w krępujące ,niewolnicze stroje
Posadzili w ciasnych celach
Zakazali marzyć
Rozkazali Myśleć
Zakazali mówić
Nakazali Milczeć
Wielki Ich król ,niejaki Tiempo I
To wszystko im nakazał ...
Przynieśli nam wiele ...
Wiele cierpienia
Wiele łez
Przynieśli Alkohol
Przynieśli także inne rzeczy ...
Przynieśli zwątpienie
Tak.
Imperium Słońca upadło .
Imperium Słońca upadło .
Imperium Słońca ...
upadło .
Dorośliśmy .


