29-01-2017, 15:42
Światy Równoległe
Tu
I Teraz
Tu
I Teraz
Obok twoich oczu
Obok twojego Sumienia
Spacerują duchy
Których świat się nigdy nie zmienia
Których świat się nigdy nie zmienia ...
Ich życia wieża jak domek z kart ,dawno runęła
Ich wiara dawno umarła
Ich nadzieja - dawno spłonęła ...
Tu i teraz
Tu i teraz
Obok twoich oczu
Obok twojego Sumienia
Spacerują duchy
Których świat się nigdy nei zmienia
Których świat się nigdy nie zmienia
I wiem
Ja dobrze wiem
Że Samotność
to najgorsza forma ranienia
I ja wiem
Ja dobrze wiem
Że samotność
To najgorsza forma ranienia ...
Tu i teraz
Tu i teraz
Obok twych oczu
Obok twojego sumienia
Spacerują duchy
Których świat się nie zmienia
Których świat się nie zmienia
To ci niewidzialni
Którzy mieszkają na ulicach
Na dworcowej Poczekalni
To ci niewidzialni,dobrze o tym wiesz !
Którzy czasem poproszą o garść drobnych
To ci niewidzialni
Którzy czasem poproszą o ciepły gest
Czasem tylko zadaję sobie pytanie, wszakże :
Martwi przecież nie odczuwają
Martwi przecież nie odczuwają ...
Lecz dlaczego żywi także ?
Lecz dlaczego żywi także ?
Nie wiem sam już czasem ...kto umarł naprawdę
Tu
I Teraz
Tu
I Teraz
Obok twoich oczu
Obok twojego Sumienia
Spacerują duchy
Których świat się nigdy nie zmienia
Których świat się nigdy nie zmienia ...
Ich życia wieża jak domek z kart ,dawno runęła
Ich wiara dawno umarła
Ich nadzieja - dawno spłonęła ...
Tu i teraz
Tu i teraz
Obok twoich oczu
Obok twojego Sumienia
Spacerują duchy
Których świat się nigdy nei zmienia
Których świat się nigdy nie zmienia
I wiem
Ja dobrze wiem
Że Samotność
to najgorsza forma ranienia
I ja wiem
Ja dobrze wiem
Że samotność
To najgorsza forma ranienia ...
Tu i teraz
Tu i teraz
Obok twych oczu
Obok twojego sumienia
Spacerują duchy
Których świat się nie zmienia
Których świat się nie zmienia
To ci niewidzialni
Którzy mieszkają na ulicach
Na dworcowej Poczekalni
To ci niewidzialni,dobrze o tym wiesz !
Którzy czasem poproszą o garść drobnych
To ci niewidzialni
Którzy czasem poproszą o ciepły gest
Czasem tylko zadaję sobie pytanie, wszakże :
Martwi przecież nie odczuwają
Martwi przecież nie odczuwają ...
Lecz dlaczego żywi także ?
Lecz dlaczego żywi także ?
Nie wiem sam już czasem ...kto umarł naprawdę


