18-01-2017, 14:47
(18-01-2017, 14:26 )karbon napisał(a): Kiedyś kupiłem żonie cały zestaw. Nie pamiętam co to było ale czarne, szlifowane. Parę groszy kosztowało. Z tydzień nosiła. Do dzisiaj leży w szkatułce bezużyteczne. Po co to kupować to już nie rozumiem. Chłop jak kupi sobie wiertła diamentowe to co jakiś czas wykorzysta. A kobiety tylko zapełniają te swoje szkatułki kolejną biżuterią używając głownie jednej lub czasami kilku (czytaj: w porywach do trzech). Nie pojęte...
Ale to tak samo jak z tym że facet lubi wyjść na piwo z kolegami a kobieta zrobić paznokcie. Jedno nie zrozumie drugiego i dlatego są problemy w relacjach damsko-męskich.
To ja jestem wyjątkiem, bo mam niewiele, jak jest okazja to noszę.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"


