28-12-2016, 0:00
Mnie właśnie dużo brakowało w "Locie..." filmie z książki. Masz rację Bonaparte, że książka jest cięższa w odbiorze.
Zwyczaj ie pewnych kwesti reżyser nie jest w stanie pokazać np. zapach jak w "Pachnidle", ale tu film był ciekawie zrobiony. Podobała mi się koncepcja.
Zwyczaj ie pewnych kwesti reżyser nie jest w stanie pokazać np. zapach jak w "Pachnidle", ale tu film był ciekawie zrobiony. Podobała mi się koncepcja.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"


