27-12-2016, 23:48
Lot nad kukułczym gniazdem to dobry przykład dobrego filmu na podstawie książki. Sama książka mi się średnio podobała w porównaniu z filmem, jest bardziej niekonwencjonalna, że tak powiem i trudna w odbiorze, w filmie jest za to to co najlepsze w książce.
Z drugiej strony są adaptacje Jamesa Bonda. Książki o Bondzie nie są jakoś bardzo pasjonujące jak niektóre filmy na ich podstawie
Z drugiej strony są adaptacje Jamesa Bonda. Książki o Bondzie nie są jakoś bardzo pasjonujące jak niektóre filmy na ich podstawie


