18-12-2016, 1:59
(17-12-2016, 23:43 )Amadea napisał(a): Miałam do nie wracać do tego tematu ale opowiadasz takie bzdury, że nie da sie tego słuchać - powtarzając to, co rząd.
Przede wszystkim żaden Niemiec nie zarabia 500 ZŁ. Życie w Niemczech jest tańsze, bo za 150 Eu jedna osoba spokojnie przeżyje miesiąc (200- dwie osoby) - mam na myśli wyżywienie i prowadzenie domu. Kiedy masz za mało pieniędzy zwracasz się do urzędu i możesz mieć w pewnych sprawach dopłacone - np. mieszkania, które mogą też być wynajmowane prywatnie. Nie pleć bzdur, że nie starcza na ubrania, Niemcy sa np. nauczeni, że jadą na urlop i robią to każdego roku - biorą kredyt ale jadą, potem bez problemu kredyt spłacają. Dzieciom - młodzieży należy się renta po rodzicu (do 27 roku życia),nawet jeżeli jeden z rodziców żyje. Może brać rodzinne, rentę, a często ma dopłacane do życia, jeżeli się uczy. To tylko niektóre rzeczy w Niemczech, o których zapomniałaś, pisząc, że Niemcy nie maja za co żyć, a skąd ich tak dużo w polskich kurortach, sanatoriach?
Twój Tatko by powiedział tak, jak napisałaś, a mój mąż by powiedział patrząc na to, co się w Polsce dzieje, że nie chciałby żyć w tak zniewolonym kraju. Kwestia poglądów i tego, co dla kogo jest ważne.
Jeżeli przeczytasz kilka moich postów wcześniej, będziesz wiedziała, o co mi chodzi, kiedy piszę o wszystkich "dobrodziejstwach" i rozdawnictwie obecnego rządu.
Jak Rząd mówi coś dobrze, to nie zamierzam mówić jak większość, jak jakąś mantrę, że Rząd jest zły, że źle robi, że nikomu nie pomaga, że prowadzi do bankructwa, itd. Bo to są właśnie bzdury. Na stołkach, jacy by nie byli, siedzą wykształceni ludzie i wykwalifikowani do swoich działań.
Jak któraś z ustaw, nie byłaby do zrealizowania, to by tego nie podpisali. Nie ma tak, że Rząd sam z siebie coś robi, muszą to jeszcze inni zatwierdzić, wszystko ma swoje mandaty i ustawy.
Tylko jedno zapytam. Czy dzieje Ci się krzywda, coś gorszego niż miałaś wcześniej?
Nie sądzę abym pisała bzdury, zwłaszcza jak tyczy się spraw Niemiec. Żyłam tam, pracowałam i mieszkałam i do dziś
jestem jeszcze w jakimś stopniu z Niemcami powiązana a więc nie wciskaj mi kitu, że jakiegoś Niemca stać na wczasy
czy na choćby ubrania, robią TO SAMO co Polacy, biorą kredyty a urząd jaki wspomniałaś, pomaga tylko matkom
samotnym z dziećmi a nie dla wszystkich. Ty chyba sobie jaja robisz? Rodzina w Niemczech przeżyje za 200 euro?
No kpisz sobie :lol: Sam prąd, wiesz ile u nich kosztuje? Wiesz ile wynosi najniższy czynsz? Tylko na te dwie rzeczy,
bez 500 euro nawet nie podchodź a gdzie cała reszta, z czego jedzenie, ubranie, gaz, woda, samochód, paliwo, chemia?
W Polsce też dziecko ma rentę po jednym z rodziców i bierze dodatkowo różne dodatki. Nic to w ogóle nie zmienia a poza tym, pisałyśmy
o przeciętnej rodzinie Polsko- Niemieckiej a nie o najbardziej ubogich czy najbardziej bogach czy też o chorych, kalekich, czy sierotach.
Mieszasz nie potrzebnie to wszystko. A czy Polaków mało w kurortach? Weź przestań pisać takie głupoty i nie rób z Polaków
takich już niedorobieńców, upośledzonych i nie znających nic oprócz jaskini i polowania na mamuty. Zapytaj się Karbonka czy
chociaż raz w roku nie jedzie wypocząć, zapytaj Ptasia czy kogo innego.
Nawet Bonaparte, mimo że jeszcze młody a zobacz na ilu w świecie już wycieczkach był. Ja to samo, byłam prawie wszędzie
i zapewne większość tu się udzielających, wyjeżdża chociaż raz w roku na wczasy. Znam też tak samo, bardzo dużo Niemców, co
nigdzie nie wyjeżdżają. I uważam, że w tym jesteśmy na takim samym poziomie. Tylko Polak często nie widzi Polaka ale obcokrajowca
widzi aby mógł oplotkować i oczernić. A potem pobiadolić jacy to Polacy są biedni i poszkodowani. te czasy już minęły, każdy ma
to co chce, nikt nie je mięsa od niedzieli a kanapek do pracy nie bierze z dżemem czy jajkiem.
Każdy w domu ma wannę lub prysznic, ma segmenty, stoły, jedzenie, lodówki, ekspresy do kawy, roboty kuchenne, całe media, itd.
Ty siedzisz sobie przy kominku, paląc eko-groszkiem i zajadając smaczne ciasta czy inne desery.
I to nazwiesz biedą czy luksusem a może jednak uważasz, że nadal jesteśmy jak mamuty, względem innych państw?
No chyba nie, skoro jesteśmy na 34 miejscu, to o czymś jednak świadczy.
Nie pisz więc mi, takich bzdur, że Niemcy mają tak dobrze, bo jak mieliby tak dobrze, to właśnie nie przyjeżdżaliby do Polski
na wczasy ale może choćby do Egiptu.


