Podgląd wątku (od najnowszej odpowiedzi)
Napisane przez hogan - 21-12-2016, 11:45
Jasne, że odwrotnie, bo wyspa też należy do Wielkiej Brytanii a więc mi chodzi o Anglię, że należy do W. Brytanii.
Napisane przez Wąsatka - 21-12-2016, 9:27
(20-12-2016, 18:17 )hogan napisał(a): Wielka Brytania, podoba mi się, oprócz tego, że należy do Anglii. :lol:
Chyba odwrotnie. :wink:
Masz na myśli wyspę czy państwo?
Napisane przez hogan - 20-12-2016, 18:17
Jak wszędzie, zawsze znajdzie się coś, co będzie się podobało lub niepodobało.
Na przykład w Norwegii, nie podoba mi się wtrącanie się opieki społecznej do życia rodzinnego.
Za mocne są ich interwencje, często komuś dzieci odbierają. A tak to wszystko u nich mi
odpowiada, no może jeszcze oprócz języka :lol:
W Nowej Zelandii, nie podoba mi się, że wszystko jest zbyt drogie, względem zarobków
a tak też reszta mi się podoba.
Wielka Brytania, podoba mi się, oprócz tego, że należy do Anglii. :lol:
Mogłabym tak każdy kraj wymienić, które w jakiś stopniu mi się podobają i tak na marginesie, wiem
że nie wszystkie są w Skandynawii.
Na przykład w Norwegii, nie podoba mi się wtrącanie się opieki społecznej do życia rodzinnego.
Za mocne są ich interwencje, często komuś dzieci odbierają. A tak to wszystko u nich mi
odpowiada, no może jeszcze oprócz języka :lol:
W Nowej Zelandii, nie podoba mi się, że wszystko jest zbyt drogie, względem zarobków
a tak też reszta mi się podoba.

Wielka Brytania, podoba mi się, oprócz tego, że należy do Anglii. :lol:
Mogłabym tak każdy kraj wymienić, które w jakiś stopniu mi się podobają i tak na marginesie, wiem
że nie wszystkie są w Skandynawii.
Napisane przez przelotnyptak - 20-12-2016, 15:29
Dziś w świecie nie ma krajów "niezależnych od nikogo". Za cenę "strat" na niezależność mogłyby sobie pozwolić USA lub Chiny i nikt więcej.
Ale faktycznie kraje skandynawskie są fajne i przyjazne. Także dlatego, że działają tam zasady, a nie dyktat. Warto jednak dostrzegać także i ich słabości.
Ale faktycznie kraje skandynawskie są fajne i przyjazne. Także dlatego, że działają tam zasady, a nie dyktat. Warto jednak dostrzegać także i ich słabości.
Napisane przez hogan - 20-12-2016, 14:19
Wracając do tematu, uważam, że najlepiej wiedzie się małym krajom, niezależnym od nikogo.
Wskazują na to, nawet statystyki i dlatego, było moim marzeniem zamieszkać gdzieś w Skandynawii.
Wskazują na to, nawet statystyki i dlatego, było moim marzeniem zamieszkać gdzieś w Skandynawii.
Napisane przez przelotnyptak - 20-12-2016, 11:04
Błędne uogólnienie. Część Polaków tak przedstawia, nie wszyscy.
Najbardziej wszelcy lewicowcy od marksistów z Razem-czyli-osobno, po faszystów z pisu.
Podobnie jest na całym świecie, to jedna z podstawowych metod populistów.
Ważniejsze jest co innego: to, że przeciętny człowiek tak łatwo to kupuje, wynika z powszechnego braku wiedzy ekonomicznej i zdolności analizy informacji oraz braku zaufania do tego, co mówią "elity". To tez zjawisko powszechne w świecie.
Na to nie można się obrażać, trzeba mieć tego świadomość.
No i pytanie, jak można to zmieniać? Wydawałoby się, że może pomóc Internet. A jest odwrotnie, on sprzyja rozpowszechnianiu bzdur.
Najbardziej wszelcy lewicowcy od marksistów z Razem-czyli-osobno, po faszystów z pisu.
Podobnie jest na całym świecie, to jedna z podstawowych metod populistów.
Ważniejsze jest co innego: to, że przeciętny człowiek tak łatwo to kupuje, wynika z powszechnego braku wiedzy ekonomicznej i zdolności analizy informacji oraz braku zaufania do tego, co mówią "elity". To tez zjawisko powszechne w świecie.
Na to nie można się obrażać, trzeba mieć tego świadomość.
No i pytanie, jak można to zmieniać? Wydawałoby się, że może pomóc Internet. A jest odwrotnie, on sprzyja rozpowszechnianiu bzdur.
Napisane przez hogan - 19-12-2016, 23:49
Trafiłeś w samo sedno, tego, o czym cały czas piszę. O to właśnie w tym chodzi, że Polacy przedstawiają Polskę
w chyba najgorszym świetle, jakie jest możliwe a to nie jest prawdą, że mamy aż tak strasznie źle, że tylko
usiąść i płakać. Da się żyć, bywało gorzej ale teraz, da się żyć.
w chyba najgorszym świetle, jakie jest możliwe a to nie jest prawdą, że mamy aż tak strasznie źle, że tylko
usiąść i płakać. Da się żyć, bywało gorzej ale teraz, da się żyć.
Napisane przez przelotnyptak - 19-12-2016, 18:18
Co jest istotne, to fakt, że polski poziom biedy nie jest tak katastrofalny jak to się prymitywnie przedstawia, a nasz dystans od np. Niemców tak wielki jak sie potocznie wydaje.
Napisane przez hogan - 19-12-2016, 11:27
Ile płaciłaś... a ile lat temu to było?
Nigdy też nie napisałam, że coś jest kłamstwem, co najwyżej bzdurą ale w zasadzie, powtarzając po Tobie owe określenie.
I wiedziałam, że nie wskażesz mi tak taniego mieszkania na wynajem, bo Amadeo, takich nie ma.
Z 10 a nawet może z 5 lat temu, były takie ceny ale nie obecnie. Syn też wynajmuje gdzie? Pokój w akademiku albo
z innymi lokatorami na spółkę? Wtedy owszem, ceny mogą być niższe ale nie dla przeciętnego obywatela co już
skończył naukę, pracuje i musi wynająć mieszkanie.
Mieszkałam na Bawarii ale ceny znam z całych Niemiec, bo się tym na bieżąco interesowałam ze względu na wynajem
swego mieszkania. Musiałam wiedzieć jakie są ceny aby lokatorzy w bambuko mnie nie robili.
Nigdy też nie napisałam, że coś jest kłamstwem, co najwyżej bzdurą ale w zasadzie, powtarzając po Tobie owe określenie.
I wiedziałam, że nie wskażesz mi tak taniego mieszkania na wynajem, bo Amadeo, takich nie ma.
Z 10 a nawet może z 5 lat temu, były takie ceny ale nie obecnie. Syn też wynajmuje gdzie? Pokój w akademiku albo
z innymi lokatorami na spółkę? Wtedy owszem, ceny mogą być niższe ale nie dla przeciętnego obywatela co już
skończył naukę, pracuje i musi wynająć mieszkanie.
Mieszkałam na Bawarii ale ceny znam z całych Niemiec, bo się tym na bieżąco interesowałam ze względu na wynajem
swego mieszkania. Musiałam wiedzieć jakie są ceny aby lokatorzy w bambuko mnie nie robili.
Napisane przez Amadea - 19-12-2016, 11:00
Krótko Hogan, bo, jak mówiłam - nie chcę słuchać pod moim adresem następnej arogancji w postaci słowa KŁAMSTWO.
Może być tak, jak napisałam wcześniej :
Ty mieszkałaś pół życia w Niemczech i ja pół życia w Niemczech - nie wiem, gdzie Ty - ja na Zachodzie, w stolicy jednego z landów. W tej chwili bardzo wielu moich znajomych mieszka w dużych i małych miastach w Niemczech, mieszka tam i mój syn - też w stolicy jednego z landów.
Wiem, ile ja płaciłam i wiem też, ile w tej chwili oni płacą i za co. Nie szukam artykułów, zestawień, opisów, jak Ty.
Nie będę też tu wklejała umów o mieszkanie, o to, co płaci lokator, a co właściciel, umów o pracę, dodatków do płac i wszystkiego innego, tylko dlatego, że chcę coś udowadniać Tobie, czy innym.
Dyskusja sie zamyka na fakcie, że Twoja prawda jest inna, moja inna.
Może być tak, jak napisałam wcześniej :
Ty mieszkałaś pół życia w Niemczech i ja pół życia w Niemczech - nie wiem, gdzie Ty - ja na Zachodzie, w stolicy jednego z landów. W tej chwili bardzo wielu moich znajomych mieszka w dużych i małych miastach w Niemczech, mieszka tam i mój syn - też w stolicy jednego z landów.
Wiem, ile ja płaciłam i wiem też, ile w tej chwili oni płacą i za co. Nie szukam artykułów, zestawień, opisów, jak Ty.
Nie będę też tu wklejała umów o mieszkanie, o to, co płaci lokator, a co właściciel, umów o pracę, dodatków do płac i wszystkiego innego, tylko dlatego, że chcę coś udowadniać Tobie, czy innym.
Dyskusja sie zamyka na fakcie, że Twoja prawda jest inna, moja inna.
Ten wątek ma jeszcze 10 odpowiedzi. Przeczytaj całość.
