17-12-2016, 23:17
(17-12-2016, 20:41 )Wąsatka napisał(a): Tak kobietki, jedne i drugie mają plusy i minusy. Faktem jest, że gdybym miała więcej miejsca, szybciej ułożyłabym ten obraz. Tak muszę za każdym razem składać wolne kawałki. To również zniechęca, ale muszę w końcu przełamać tę niechęć. Jednak wolę namacalne puzzle (podobnie jak książki), ale czasami trzeba pójść na kompromis. Obraz jest faktycznie ładny, a puzzle firmy Ravensburger mają dość charakterystyczne kształty, co dodatkowo utrudnia układanie.
O tak, ta firma jest super! Takie kupowałam memu synowi, kiedyś w prezencie dostał 3000 w jednym kolorze - robił to dość długo, jak na niego; trudniej, niż konkretny obrazek, gdzie są kolory.
A książkę też wolę w realiach, podobnie, jak gazety, chociaż można wszystko przeczytać na ekranie.


