Puzzle -
hogan - 02-11-2015
Czy lubicie układać puzzle?
To moje wykonanie jakiś czas temu. Oprawiłam w ramki i szkło i wyglądają jak obrazy.
RE: Puzzle -
Amadea - 02-11-2015
Imponujące! Bardzo mi się podobają - ja od takich zaczynałam ale początki to było po 20 sztuk, potem pomalutku więcej.
Ułożyłam dużo różnych obrazów, zdjęć związanych z horoskopami, ostatnio robię sceny, obrazy związane z mitologią, mam wszystkie zdjęcia i obrazki w eksploraterze ale nie potrafię tego wstawić. Teraz już nie pamiętam z jakich stron je pościągałam ale poszukam.
Nie zawsze mam cierpliwość - czasem zostawiam i czekają aż znów przyjdzie mi ochota. Jedne układałam tak przez miesiąc :ubawa:
RE: Puzzle -
hogan - 02-11-2015
Ja chyba zaczynałam od razu od jakichś większych, bo nie przypominam sobie takich małych, powiedzmy na 20 sztuk.

Teraz to już brak czasu i Heron mi nie da spokojnie układać ale kiedyś potrafiłam usiąść rano i do wieczora ułożyć.
Chyba domyślasz się, że to Ty zainspirowałaś mnie do założenia tego tematu?
RE: Puzzle -
Amadea - 02-11-2015
(02-11-2015, 13:13 )hogan napisał(a): Ja chyba zaczynałam od razu od jakichś większych, bo nie przypominam sobie takich małych, powiedzmy na 20 sztuk. 
Teraz to już brak czasu i Heron mi nie da spokojnie układać ale kiedyś potrafiłam usiąść rano i do wieczora ułożyć.
Chyba domyślasz się, że to Ty zainspirowałaś mnie do założenia tego tematu? 
Szczerze mówiąc, to nie przypuszczałam, że może to kogoś zainteresować...
Zawdzięczam tą ochotę i potem satysfakcję - synowi, który nie bardzo mógł patrzeć, jak mi się coraz bardziej nic nie chciało w życiu... i jakoś poszło, i jest, i będzie myślę długo. Jak ułożę obecne, to będę próbowała dodawać po 100 - 50 szt., może w 2016 roku zrobię sobie na urodziny 2000! :radocha:
Żartuję, to mało prawdopodobne
RE: Puzzle -
hogan - 02-11-2015
Myślę, że jak postanowisz, to i zrobisz. Mi też na początku wydawało się to awykonalne
RE: Puzzle -
Amadea - 02-11-2015
(02-11-2015, 15:17 )hogan napisał(a): Myślę, że jak postanowisz, to i zrobisz. Mi też na początku wydawało się to awykonalne 
Może i masz rację..., udawało mi sie w życiu zrobić parę rzeczy, które wydawały by się awykonalne...
Może jak się dostatecznie wierzy w siebie, to faktycznie wszystko jest możliwe... albo przynajmniej łatwiejsze..., z kolei przy dużej wierze w siebie, kazda porażka może być bardzo bolesna...
Tak puzzlowato - filozoficznie....
RE: Puzzle -
hogan - 02-11-2015
A tu jako ciekawostka, największe puzzle świata!
32 tyś. elementów... może za takie się weźmiemy? :zdziwienieke:
RE: Puzzle -
Amadea - 02-11-2015
Ja raczej wypadam z tej gry :ubawa:
A tak na marginesie - skąd takie pomieszczenie...

A może te części są tak małe, ze trzeba lupy
RE: Puzzle -
hogan - 02-11-2015
Raczej wyglądają na normalny rozmiar a układać to pewnie tak jak ja, jak duże układałam. W kawałkach i potem dosztukowywać.
RE: Puzzle -
Amadea - 02-11-2015
Zobacz, ile masz swoich 2500 i jak duży to obraz, to gdzie zmieścić 32 tys.? Wiadomo, ze trzeba po kawałku i dosztukowywać ale na to musi byc miejsce. Nie bardzo sobie to wyobrazam :zdziwienieke: