22-11-2016, 21:18
O ile dobrze zrozumiałam, ta cela to skazanie na samotność? 
Wracając do tematu o jakim pisaliśmy. Przykro mi bardzo ale nie
dałam rady skontaktować się ze znajomym, który gra na gitarze.
Zmienił adres i nikt nie wie gdzie teraz mieszka, ponoć zapoznał jakąś kobietę
i razem się wyprowadzili. Tylko tyle się dowiedziałam.

Wracając do tematu o jakim pisaliśmy. Przykro mi bardzo ale nie
dałam rady skontaktować się ze znajomym, który gra na gitarze.
Zmienił adres i nikt nie wie gdzie teraz mieszka, ponoć zapoznał jakąś kobietę
i razem się wyprowadzili. Tylko tyle się dowiedziałam.


