16-11-2016, 12:17
Odnośnie Berlina to moim zdaniem jest za bardzo zróżnicowany. Wiele fajnych rozwiązań w różnych dziedzinach działania miasta ale bardzo dużo skrajności. Czasami wystarczy przejechać kilometr czy dwa i jakby się było w zupełnie innym Berlinie. Ogromny wpływ na to ma ilość zamieszkiwanych w danym miejscu innych nacji.
Osobiście Berlin nawet lubię. Faktem jest że mało go znam bo ograniczam się do kontaktu z kilkoma odbiorcami czy wydawcami towaru, sklepami itd... Mało znam życie w środkach komunikacji miejskiej, imprez kulturalnych itd. A te mogą znacznie się od siebie różnić. O Niemcach poza swoim codziennym życiem już tutaj pisałem. Nic chlubnego. Natomiast w życiu codziennym są sympatyczni, życzliwi, mają swoje zasady itd... Wiadomo że są różni ludzie w każdej nacji ale to tak "z grubsza"... Denerwuje mnie natomiast u nich wszechobecne donosicielstwo. U nich to normalne że jeden na drugiego z błahego powodu dzwoni na policję, do służb czy gdzie tam potrzeba bo przykładowo sąsiad zatrzymał się w miejscu niedozwolonym czy sąsiadka przeszła po trawniku zamiast chodnikiem. Donosiciele chyba najwięksi w Europie.
Znów za rogiem gdzie zamieszkuje już więcej ludzi z innej kultury np. islamu jest pełno śmieci na ulicach (jak to w ich kulturze), nagabywanie do skorzystania z usług prowadzonej działalności itd... Jak w krajach orientu tylko że w nowoczesnej wersji. Ale ludzie też bardzo chętni do pomocy i życzliwi... Też miło się przebywa w tych dzielnicach. Jedzenie też dobre i w dobrych cenach. Hogan namówiłaś mnie i faktycznie było smacznie. Zresztą niemieckie fast foody też przyzwoicie karmią. Nie można narzekać.
Na razie mam pozytywne zdanie o Berlinie. W sumie lubię tam jeździć.
Z punktu widzenia kierowcy lepiej mi się jeździ po Berlinie niż po Warszawie.
Osobiście Berlin nawet lubię. Faktem jest że mało go znam bo ograniczam się do kontaktu z kilkoma odbiorcami czy wydawcami towaru, sklepami itd... Mało znam życie w środkach komunikacji miejskiej, imprez kulturalnych itd. A te mogą znacznie się od siebie różnić. O Niemcach poza swoim codziennym życiem już tutaj pisałem. Nic chlubnego. Natomiast w życiu codziennym są sympatyczni, życzliwi, mają swoje zasady itd... Wiadomo że są różni ludzie w każdej nacji ale to tak "z grubsza"... Denerwuje mnie natomiast u nich wszechobecne donosicielstwo. U nich to normalne że jeden na drugiego z błahego powodu dzwoni na policję, do służb czy gdzie tam potrzeba bo przykładowo sąsiad zatrzymał się w miejscu niedozwolonym czy sąsiadka przeszła po trawniku zamiast chodnikiem. Donosiciele chyba najwięksi w Europie.
Znów za rogiem gdzie zamieszkuje już więcej ludzi z innej kultury np. islamu jest pełno śmieci na ulicach (jak to w ich kulturze), nagabywanie do skorzystania z usług prowadzonej działalności itd... Jak w krajach orientu tylko że w nowoczesnej wersji. Ale ludzie też bardzo chętni do pomocy i życzliwi... Też miło się przebywa w tych dzielnicach. Jedzenie też dobre i w dobrych cenach. Hogan namówiłaś mnie i faktycznie było smacznie. Zresztą niemieckie fast foody też przyzwoicie karmią. Nie można narzekać.
Na razie mam pozytywne zdanie o Berlinie. W sumie lubię tam jeździć.
Z punktu widzenia kierowcy lepiej mi się jeździ po Berlinie niż po Warszawie.


