07-11-2016, 13:32
(02-11-2016, 21:55 )Jimmy napisał(a):(01-11-2016, 17:40 )gratka napisał(a): Dopóki ja mam co do garnka włożyć i bobry mają co jeść, to nie ma powodu, abyśmy byli dla siebie niemili.
Ja się troszkę przesunę, odżałuję tych kilka drzew, parę krzaków, bo dla mnie to tylko drzewa, a dla nich konieczność życiowa. Te drzewa, na których mi zależy, żeby rosły otoczyłam metalową siatką.
Zaraz ,zaraz,to te bobry na Twoim tereni tak grasują ?
Tak Jimmy, mają żerenie na moim terenie, więc są trochę moimi bobrami.
Tamę wybudowaly 40 kroków od drzwi do chaty, ścinają moje drzewa i krzewy i lubią jeść moje jabłka .
Tylko mnie niepotrzebnie unikają, no, ale żyją wśród ludzi dzięki temu, że są płochliwe .
Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić <zhm>


