26-10-2016, 13:23
Powiedz PWN-owi, że elektroniczne wydanie słownika jest mniej warte!
A co poprawnej polszczyzny - dyskutujemy o jednym konkretnym słowie, które akurat pochodzi z języka obcego ale z niemieckiego a nie z kaszubskiego. Samo umieszczenie słowa w słowniku nie przesądza poprawności, czy też "literackości", słownik zawiera kwalifikatory takie jak: niepopr. reg. pot. wulg. itd.
Zauważ, że ogromna część polskich słów, zarówno z języka "literackiego", jak slangów zawodowych, branżowych, dialektów regionalnych i gwar pochodzi lub wręcz jest zapożyczona z języków obcych: niemieckiego, czeskiego, rosyjskiego, ukraińskiego, litewskiego, tureckiego, łaciny, włoskiego, francuskiego, angielskiego, a może i jeszcze innych.
Jeśli moją polszczyznę odbierasz jako niepoprawną, to trudno, polemizować nie będę. Na szczęście moi czytelnicy rozumieją i akceptują to, co piszę.
A co poprawnej polszczyzny - dyskutujemy o jednym konkretnym słowie, które akurat pochodzi z języka obcego ale z niemieckiego a nie z kaszubskiego. Samo umieszczenie słowa w słowniku nie przesądza poprawności, czy też "literackości", słownik zawiera kwalifikatory takie jak: niepopr. reg. pot. wulg. itd.
Zauważ, że ogromna część polskich słów, zarówno z języka "literackiego", jak slangów zawodowych, branżowych, dialektów regionalnych i gwar pochodzi lub wręcz jest zapożyczona z języków obcych: niemieckiego, czeskiego, rosyjskiego, ukraińskiego, litewskiego, tureckiego, łaciny, włoskiego, francuskiego, angielskiego, a może i jeszcze innych.
Jeśli moją polszczyznę odbierasz jako niepoprawną, to trudno, polemizować nie będę. Na szczęście moi czytelnicy rozumieją i akceptują to, co piszę.


