21-08-2014, 13:35
Chamberlainowskie myślenie. Albo jałtańskie.
Żywotnym interesem Polski jest rozsądna Rosja, a do tego Rosja nie może być imperialna.
Zaś by Rosja nie była imperialna trzeba bronić niepodległości, niezależności i konsekwentnie demokracji w państwach leżących pomiędzy nami.
Argumenty o ingerowaniu... JA pamiętam z jaką radością przyjmowałem każdy gest poparcia ze strony polityków, aktorów, uczonych i każdego szarego człowieka z Zachodu w latach 1980, 1982 i potem.
Narażanie na szwank interesów ekonomicznych Polski? Jak ktoś umie patrzeć tylko przez pryzmat najbliższego kwartału, jak sadownicy, to owszem. A popatrzmy długofalowo...
Unia nas „wykluczyła”? Poczekajmy znów, choć parę tygodni.... Tak piszą ci, co pojęcia o działaniu Unii nie mają albo Ci, co za wszelka cenę chcą komuś dokopać. No jeszcze Putinowscy „pożyteczni idioci”. Mądrzy przyjrzą się sprawom uważniej i cierpliwiej.
Żywotnym interesem Polski jest rozsądna Rosja, a do tego Rosja nie może być imperialna.
Zaś by Rosja nie była imperialna trzeba bronić niepodległości, niezależności i konsekwentnie demokracji w państwach leżących pomiędzy nami.
Argumenty o ingerowaniu... JA pamiętam z jaką radością przyjmowałem każdy gest poparcia ze strony polityków, aktorów, uczonych i każdego szarego człowieka z Zachodu w latach 1980, 1982 i potem.
Narażanie na szwank interesów ekonomicznych Polski? Jak ktoś umie patrzeć tylko przez pryzmat najbliższego kwartału, jak sadownicy, to owszem. A popatrzmy długofalowo...
Unia nas „wykluczyła”? Poczekajmy znów, choć parę tygodni.... Tak piszą ci, co pojęcia o działaniu Unii nie mają albo Ci, co za wszelka cenę chcą komuś dokopać. No jeszcze Putinowscy „pożyteczni idioci”. Mądrzy przyjrzą się sprawom uważniej i cierpliwiej.


