04-09-2016, 12:46
Dzień dobry!
piszę po dość długiej przerwie... Moja rzeczka zanika - taka susza panuje tego lata na Podkarpaciu. W najgłębszym miejscu ma ze 30 cm wody więc bobry powędrowały do Wisłoka. Wyniosły się. Znajomość z nimi była kłopotliwa, szczególnie zimą, bo latem to one jadły trawę, jesienią jabłka..., a zimą drzewa.
Nawet nie mam ochoty zdjęć robić tej znikającej strudze...
piszę po dość długiej przerwie... Moja rzeczka zanika - taka susza panuje tego lata na Podkarpaciu. W najgłębszym miejscu ma ze 30 cm wody więc bobry powędrowały do Wisłoka. Wyniosły się. Znajomość z nimi była kłopotliwa, szczególnie zimą, bo latem to one jadły trawę, jesienią jabłka..., a zimą drzewa.
Nawet nie mam ochoty zdjęć robić tej znikającej strudze...
Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić <zhm>


