02-09-2016, 10:35
(02-09-2016, 8:34 )przelotnyptak napisał(a): Powtórzę z cała cierpliwością: będący prywatna tam osobą ubrał się tak jak parę tysięcy innych uczestników mszy św. Gdybym zdążył tam dotrzeć i wejść (co było wątpliwe,bo na wejściu bili), to byłbym w dżinsach i t-shircie, bo tak ubrany podróżowałem. A siedziałbym obok Niego.
Ja bym na pogrzeb sąsiadki, za którą powiedzmy nie przepadałam, nie poszła w dżinsach i byle jakim t-shircie - no, chyba ze byłby czarny, czy jakis ciemny. Oczywiście inna sprawa, jeżeli bardzo chcę być, jestem w podróży i przychodzę w ostatniej chwili - nie jest dla mnie ważne, jak jestem ubrana ale cieszę się, zdążyłam
A poza tym w 100% zgadzam sie z Myszką


