Podgląd wątku (od najnowszej odpowiedzi)
Napisane przez Amadea - 03-09-2016, 10:52
(03-09-2016, 2:16 )Siwy napisał(a): Wcale nie trzeba być na pogrzebie by komuś dupkę obrobić.Z obrabianiem dupki, to prawda - każde miejsce do tego można wykorzystać.
Kto i jak był ubrany...etc![]()
Trudno mi się odnieść do czasu jaki spędził w Bazylice P Wałęsa, bowiem nie znam przyczyn jego krótkiego pobytu i powodów takiego a nie innego zachowania. Raczej nie był tam oficjalnie i kłamstw jak ktoś inny nie musiał wygłaszać, stąd mniejsze reżimy czasowe.
Poza tym jestem szarym i mało znaczącym człowiekiem, by wygłaszać obelgi pod adresem Kogoś kto miał i to wielki wpływ na nasze dzieje...co innego gdybym był postacią równie znaczącą..to wtedy też takiego prawa i chęci bym nie miał.
Zgadza się, że nie był tam oficjalnie, co nie zwalnia go - moim zdaniem z pewnych określonych form.
A ze nie wygłaszał kłamstw, czy nie powtarzał wytartych słów za innymi, to bardzo dobrze. Takie jego zachowanie było dla mnie pozytywne - skoro się ma własne zdanie, nie podporządkowuje sie swojego myślenia innym.
Napisane przez hogan - 03-09-2016, 8:45
(02-09-2016, 21:10 )Filip napisał(a):(02-09-2016, 16:57 )hogan napisał(a): Kolor czerni, został narzucony przez katolicyzm.Ostrożnie zapytam skąd wzięłaś to twierdzenie?
Z internetu, ze strony prowadzonej przez księży o wyznaniu Rzymsko- katolickim.
Mgiełka napisał(a):(Wczoraj, 16:57)hogan napisał(a): napisał(a):Kolor czerni, został narzucony przez katolicyzm. Dawniej ludzie na pogrzeb, ubierali się w białe/ jasne kolory.
Do dziś w wielu krajach ludzie ubierają się na biało, niebiesko, czerwono a nawet na żółto.
Nie uważam za słuszne, chodzenie na pogrzeb w czerni, bo to odzwierciedla tylko jedną grupę wyznaniową a nie jest
niczym poparte przez Boga.
W savoir- vivre można się dowiedzieć, że czerń prawidłowo, jest przeznaczona dla najbliżej rodziny, to tak gwoli ścisłości.
To nie chodzi o kolor ubioru, ale jego formę.
Chodzi bo akurat o tym wspomniała Amadea i dlatego o tym napisałam.
Napisane przez Siwy - 03-09-2016, 2:16
Wcale nie trzeba być na pogrzebie by komuś dupkę obrobić.
Kto i jak był ubrany...etc
Trudno mi się odnieść do czasu jaki spędził w Bazylice P Wałęsa, bowiem nie znam przyczyn jego krótkiego pobytu i powodów takiego a nie innego zachowania. Raczej nie był tam oficjalnie i kłamstw jak ktoś inny nie musiał wygłaszać, stąd mniejsze reżimy czasowe.
Poza tym jestem szarym i mało znaczącym człowiekiem, by wygłaszać obelgi pod adresem Kogoś kto miał i to wielki wpływ na nasze dzieje...co innego gdybym był postacią równie znaczącą..to wtedy też takiego prawa i chęci bym nie miał.
Kto i jak był ubrany...etc
Trudno mi się odnieść do czasu jaki spędził w Bazylice P Wałęsa, bowiem nie znam przyczyn jego krótkiego pobytu i powodów takiego a nie innego zachowania. Raczej nie był tam oficjalnie i kłamstw jak ktoś inny nie musiał wygłaszać, stąd mniejsze reżimy czasowe.
Poza tym jestem szarym i mało znaczącym człowiekiem, by wygłaszać obelgi pod adresem Kogoś kto miał i to wielki wpływ na nasze dzieje...co innego gdybym był postacią równie znaczącą..to wtedy też takiego prawa i chęci bym nie miał.
Napisane przez Mgiełka - 02-09-2016, 23:38
(02-09-2016, 16:57 )hogan napisał(a): Kolor czerni, został narzucony przez katolicyzm. Dawniej ludzie na pogrzeb, ubierali się w białe/ jasne kolory.
Do dziś w wielu krajach ludzie ubierają się na biało, niebiesko, czerwono a nawet na żółto.
Nie uważam za słuszne, chodzenie na pogrzeb w czerni, bo to odzwierciedla tylko jedną grupę wyznaniową a nie jest
niczym poparte przez Boga.
W savoir- vivre można się dowiedzieć, że czerń prawidłowo, jest przeznaczona dla najbliżej rodziny, to tak gwoli ścisłości.
To nie chodzi o kolor ubioru, ale jego formę.
Bratanica mojego ojca na ceremonię pochówku mego ojca ubrała się cała na biało.
Kilka dni przed ceremonią zadzwoniła i powiedziała, że nie ma nic czarnego, bo nie lubi tego koloru, a nie będzie kupowała, gdyż budżet jej nie pozwala na wydatki, a z racji wzrostu nie ma od kogo pożyczyć czarnej kreacji
W swej bieli prezentowała się dostojnie, a jej przemowa wspomnieniowa chwyciła za serca wszystkich, a kolor ubioru tylko dodał wrażeń.
PS 1. Podobno to stara zasada - na pogrzeby i wesela chodzi się, aby poobrabiać dupki :ubawa:
PS 2 - Wałęsa w kostiumie "safari" to dobre na ryby, grzyby, plażę
Ubiór, ubiorem a co wy na: Były prezydent długo na pogrzebie „Inki” i „Zagończyka” nie gościł. Po kilku minutach, podczas których głównie gapił się w telefon, opuścił Bazylikę
Napisane przez karbon - 02-09-2016, 21:43
Moim zdaniem ubiór nie stosowny do sytuacji.
Lubię Wałęsę ale uważam że ostatnio się trochę pogubił. Nie wiem czy z racji wieku, czy z racji problemów...
Moim zdaniem dla szacunku powinien się ubrać inaczej.
Lubię Wałęsę ale uważam że ostatnio się trochę pogubił. Nie wiem czy z racji wieku, czy z racji problemów...
Moim zdaniem dla szacunku powinien się ubrać inaczej.
Napisane przez Filip - 02-09-2016, 21:10
(02-09-2016, 16:57 )hogan napisał(a): Kolor czerni, został narzucony przez katolicyzm.Ostrożnie zapytam skąd wzięłaś to twierdzenie?
Napisane przez hogan - 02-09-2016, 16:57
Kolor czerni, został narzucony przez katolicyzm. Dawniej ludzie na pogrzeb, ubierali się w białe/ jasne kolory.
Do dziś w wielu krajach ludzie ubierają się na biało, niebiesko, czerwono a nawet na żółto.
Nie uważam za słuszne, chodzenie na pogrzeb w czerni, bo to odzwierciedla tylko jedną grupę wyznaniową a nie jest
niczym poparte przez Boga.
W savoir- vivre można się dowiedzieć, że czerń prawidłowo, jest przeznaczona dla najbliżej rodziny, to tak gwoli ścisłości.
Biblia dokładnie pokazuje o czym przede wszystkim powinniśmy pamiętać.
Dawid po śmierci syna powiedział do tych, co zdumieni patrzyli jak je zamiast pościć w żałobie:
„Skoro umarło, po cóż mam pościć? Czy zdołam sprawić, by wróciło? Ja idę do niego, lecz ono do mnie nie wróci” (2 Sam.12:23)
Albo żebyśmy przez żałobę, nie zatracili się i nie zapomnieli, że życie toczy się dalej i tak jak Dawid nie zostali zaskoczeni gdy lud wkradł
się do miasta gdy on rozpaczał po stracie syna(2 Sam. 19: 1- 8)
A dzięki obietnicy zmartwychwstania słudzy Boży ‛nie smucą się jak pozostali, którzy nie mają nadziei’(1 Ts. 4:13,14)
Do dziś w wielu krajach ludzie ubierają się na biało, niebiesko, czerwono a nawet na żółto.
Nie uważam za słuszne, chodzenie na pogrzeb w czerni, bo to odzwierciedla tylko jedną grupę wyznaniową a nie jest
niczym poparte przez Boga.
W savoir- vivre można się dowiedzieć, że czerń prawidłowo, jest przeznaczona dla najbliżej rodziny, to tak gwoli ścisłości.
Biblia dokładnie pokazuje o czym przede wszystkim powinniśmy pamiętać.
Dawid po śmierci syna powiedział do tych, co zdumieni patrzyli jak je zamiast pościć w żałobie:
„Skoro umarło, po cóż mam pościć? Czy zdołam sprawić, by wróciło? Ja idę do niego, lecz ono do mnie nie wróci” (2 Sam.12:23)
Albo żebyśmy przez żałobę, nie zatracili się i nie zapomnieli, że życie toczy się dalej i tak jak Dawid nie zostali zaskoczeni gdy lud wkradł
się do miasta gdy on rozpaczał po stracie syna(2 Sam. 19: 1- 8)
A dzięki obietnicy zmartwychwstania słudzy Boży ‛nie smucą się jak pozostali, którzy nie mają nadziei’(1 Ts. 4:13,14)
Napisane przez Amadea - 02-09-2016, 10:35
(02-09-2016, 8:34 )przelotnyptak napisał(a): Powtórzę z cała cierpliwością: będący prywatna tam osobą ubrał się tak jak parę tysięcy innych uczestników mszy św. Gdybym zdążył tam dotrzeć i wejść (co było wątpliwe,bo na wejściu bili), to byłbym w dżinsach i t-shircie, bo tak ubrany podróżowałem. A siedziałbym obok Niego.
Ja bym na pogrzeb sąsiadki, za którą powiedzmy nie przepadałam, nie poszła w dżinsach i byle jakim t-shircie - no, chyba ze byłby czarny, czy jakis ciemny. Oczywiście inna sprawa, jeżeli bardzo chcę być, jestem w podróży i przychodzę w ostatniej chwili - nie jest dla mnie ważne, jak jestem ubrana ale cieszę się, zdążyłam
A poza tym w 100% zgadzam sie z Myszką
Napisane przez mysz - 02-09-2016, 10:14
Jak to się wszystko w Polsce porobiło czepialskie...dosłownie na siłę wyszukuje się byle jaką ciekawostkę, żeby z tego zrobić widły z igły i rozpamiętywać na wszystkie sposoby, rozkładać na czynniki pierwsze aż sprawa urasta do rangi co najmniej wybuchu wojny światowej...ale naprawdę ważne sprawy pozostają gdzieś w tle albo niezauważone...jeden powód, który mnie cieszy, że jestem stara, ponieważ mam nadzieję nie dożyć tego, do czego to doprowadzi, bo realnie ogarnia mnie strach.
Napisane przez przelotnyptak - 02-09-2016, 8:34
Powtórzę z cała cierpliwością: będący prywatna tam osobą ubrał się tak jak parę tysięcy innych uczestników mszy św. Gdybym zdążył tam dotrzeć i wejść (co było wątpliwe,bo na wejściu bili), to byłbym w dżinsach i t-shircie, bo tak ubrany podróżowałem. A siedziałbym obok Niego.
Ten wątek ma jeszcze 10 odpowiedzi. Przeczytaj całość.
