01-09-2016, 21:50
(01-09-2016, 21:45 )karbon napisał(a): A lubię czasami wypić. Taka wersja jak podała Myszka jest w sumie do wszelakiego zastosowania tak jak to zaznaczyła w przepisie.Tak trzymać Myszko!!!
Zrobiłbym ale nie mam czasu. Takie swojej roboty i do tego z własnych krzaczków nie zastąpisz żadnym produktem ze sklepu!!!
To co na fioletowo/ niebiesko podkreśliłam, to niekoniecznie, bo zupę wolę z kupnego koncentratu i do gołąbków na przykład czy do fasolki "po bretońsku", też wolę kupny koncentrat, no i do bigosu.
A to co na zielono podkreśliłam, zgadzam się w zupełności


