26-08-2016, 4:30
Wiele razy zastanawiałem się nad walizkami typu "plastik bambastik" i jakoś ostatecznie wybieram te materiałowe. W sumie wytłumaczenia na to działanie konkretnego nie mam poza tym że żonie bardziej się podobają materiałowe (zresztą materiał to też tworzywo sztuczne) niż te z odlewanego (chyba - nie wnikałem nigdy w zasady produkcji) plastiku typu ABS. Ja tam nie wnikam aż w takie szczegóły. Dla mnie jest walizka to powinna działać jako walizka. Producenta w tym rzecz żeby klient był zadowolony. Te plastiki jak to żona nazywa po kilku użyciach to faktycznie wyglądają jakby kilka wojen światowych miały za sobą ale z reguły są całkiem wytrzymałe i dosyć mocno chronią delikatne rzeczy typu szklane lub ceramiczne pamiątki itp... Natomiast te "materiałowe" są bardziej funkcjonalne pod względem elastyczności i da się zapiąć w niej więcej bagażu niż w tej sztywnej ale jest mniej chroniony. Pod względem przemakalności także widzę że te plastikowe mają swoją zaletę. Raz miałem zalaną zawartość walizki jakimś alkoholem który wyciekł z innej walizki. Na lotnisku nikt się nie cacka z bagażami i są dosłownie rzucane. W tych jak to nazywam materiałowych jak ktoś włoży jakieś butelki z płynem to mogą podczas transportu się potłuc i przy tym zalać zawartość innych. Pod tym względem niby lepsze są walizki "twarde" ale szybo ulegają wizualnemu zużyciu. No chyba że takie drogie ponad tysiaka za sztukę ale nie znam bo za walizkębym tyle nie dał pomimo że często podróżuję.


