16-07-2016, 21:41
Czasem mam problemy z odróżnieniem tematów dotyczących religii od tych popularnonaukowych,filozoficznych czy psychologicznych.
Znaczy się,że jak ktoś chce mieć dzieci to grzech?
Siwy,zdaje się że odnalazłeś istotę pojęcia grzechu.
Rozmnażajcie się,ale ponoście konsekwencje,ciężar z tym związany.
Kradnijcie i zabijajcie,ale tylko w majestacie"prawa"(na zlecenie klas panujących).
Cudzołóżcie z głową.
Czcijcie rodziców swoich(dopóki nie nabędziecie własnego rozumu).
I td.
Żeby pojąć w czym rzecz,to do tego nie potrzeba religii.
Hogan,na tym to wszystko polega,żeby dążyć do doskonałości,Też chciałbym wierzyć,że się w końcu uda.
Znaczy się,że jak ktoś chce mieć dzieci to grzech?
Siwy,zdaje się że odnalazłeś istotę pojęcia grzechu.
Rozmnażajcie się,ale ponoście konsekwencje,ciężar z tym związany.
Kradnijcie i zabijajcie,ale tylko w majestacie"prawa"(na zlecenie klas panujących).
Cudzołóżcie z głową.
Czcijcie rodziców swoich(dopóki nie nabędziecie własnego rozumu).
I td.
Żeby pojąć w czym rzecz,to do tego nie potrzeba religii.
Hogan,na tym to wszystko polega,żeby dążyć do doskonałości,Też chciałbym wierzyć,że się w końcu uda.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


