17-06-2016, 0:56
(06-06-2016, 19:27 )hogan napisał(a): Zastanowiła mnie jedna sprawa.
Mianowicie, czy ludzie potrafią żyć bez grzechu, skoro idealni Adam i Ewa ulegli grzechowi?
My nie jesteśmy tacy jak Oni, bo utraciliśmy wraz z nabyciem przez nich grzechu, "możliwość" grzeszenia
ale nawet, jakby ludzie zostali przywróceni do pierwotnego stanu, jakimi byli Adam i Ewa, czyli doskonali, to
czy jest jakaś gwarancja, że tacy ludzie znów nie zgrzeszą?
Oni byli doskonali, my już jesteśmy nazwani grzesznikami.
Uwazam ze bycie doskonalym nie gwarantuje nam bezgrzesznosci a najlepszym dowodem sa na to wlasnie Adam z Ewka a nawet sam Szatan ktory zdaje sie byc istota wyzsza niz doskonaly i niezyjacy juz Adam z zona.
Jest inna sprawa zwiazana z grzechem.Protoplasci znali tylko dobro,nie byli tez wodzeni na pokuszenie jak My ludzie niedoskonali.Mozna stwierdzic, ze Adam z zona nie wiedzieli co to ,chciwosc, cudzolozenie.Adam w raju nie mogl nawet zostac gejem , byl skazany na zycie i wspolzycie tylko z jedna osoba, nie posiadal szansy zgrzeszenia nawet mysla odnosnie innej kobiety, Wydaje sie, ze jedyny sposob w jaki mogli sie narazic Bogu to zezarcie owocu. Nawet kiedy byli w raju mieli tylko jeden nakaz/zakaz wlasnie nie zjesc cholernego owocu a pozniej zrobilo sie juz 10 przykazan.Nasza pomyslowos na grzech rosnie wraz z uplywem czasu.Czy kiedy bedziemy dobiegac do doskonalosci nasze pokusy znikna?


