06-06-2016, 20:54
- nie wpychanie na siłę dziecku jedzenia
- nie dawanie jedzenia, jakie dziecko uważa, że nie lubi
- nie ingerowania przebywania poza domem jak ma ukończone 18 lat.
Pewnie jeszcze by się coś znalazło ale te chyba najbardziej utkwiły mi w pamięci.
Mama, nie wiem dlaczego, domyślam się, że może dlatego, że kiedyś się nie przelewało.
A chciała abyśmy były dobrze odżywione, lecz widzę(tzn. widziałam), że te same nawyki
wyniosła moja siostra i dosłownie przekarmiła swoje dziecko, które obecnie kończy
już podstawówkę i ma nadwagę. Na szczęście, ja tego błędu uniknęłam względem mego syna.
Natomiast, jak chodzi o nie dawanie dziecku tego, co nie lubi, to mogę stwierdzić po moim synu.
Mama zmuszała mnie do jedzenia gotowanej marchewki i do dziś mam do niej wstręt.
Ja syna nie zmuszałam do wędlin i do pomidorów a dziś sam nauczył się tego jeść bez zmuszania.
Mama ingerowała w moje przybywanie poza domem, co w rezultacie doprowadziło, że
wcześnie z domu się wyprowadziłam. Mój syn ma wolną rękę i mimo, że na stałe teraz mieszka z ojcem, to
zawsze do mnie wraca.
- nie dawanie jedzenia, jakie dziecko uważa, że nie lubi
- nie ingerowania przebywania poza domem jak ma ukończone 18 lat.
Pewnie jeszcze by się coś znalazło ale te chyba najbardziej utkwiły mi w pamięci.
Mama, nie wiem dlaczego, domyślam się, że może dlatego, że kiedyś się nie przelewało.
A chciała abyśmy były dobrze odżywione, lecz widzę(tzn. widziałam), że te same nawyki
wyniosła moja siostra i dosłownie przekarmiła swoje dziecko, które obecnie kończy
już podstawówkę i ma nadwagę. Na szczęście, ja tego błędu uniknęłam względem mego syna.
Natomiast, jak chodzi o nie dawanie dziecku tego, co nie lubi, to mogę stwierdzić po moim synu.
Mama zmuszała mnie do jedzenia gotowanej marchewki i do dziś mam do niej wstręt.
Ja syna nie zmuszałam do wędlin i do pomidorów a dziś sam nauczył się tego jeść bez zmuszania.
Mama ingerowała w moje przybywanie poza domem, co w rezultacie doprowadziło, że
wcześnie z domu się wyprowadziłam. Mój syn ma wolną rękę i mimo, że na stałe teraz mieszka z ojcem, to
zawsze do mnie wraca.


