06-06-2016, 19:27
Zastanowiła mnie jedna sprawa.
Mianowicie, czy ludzie potrafią żyć bez grzechu, skoro idealni Adam i Ewa ulegli grzechowi?
My nie jesteśmy tacy jak Oni, bo utraciliśmy wraz z nabyciem przez nich grzechu, "możliwość" grzeszenia
ale nawet, jakby ludzie zostali przywróceni do pierwotnego stanu, jakimi byli Adam i Ewa, czyli doskonali, to
czy jest jakaś gwarancja, że tacy ludzie znów nie zgrzeszą?
Oni byli doskonali, my już jesteśmy nazwani grzesznikami.
Mianowicie, czy ludzie potrafią żyć bez grzechu, skoro idealni Adam i Ewa ulegli grzechowi?
My nie jesteśmy tacy jak Oni, bo utraciliśmy wraz z nabyciem przez nich grzechu, "możliwość" grzeszenia
ale nawet, jakby ludzie zostali przywróceni do pierwotnego stanu, jakimi byli Adam i Ewa, czyli doskonali, to
czy jest jakaś gwarancja, że tacy ludzie znów nie zgrzeszą?
Oni byli doskonali, my już jesteśmy nazwani grzesznikami.


