26-05-2016, 6:16
Czytam te "dawki" od Jimmiego i mnie przerażenie paraliżuje...
Pisać już nawet chyba nie mogę po tym jak sobie wyobraziłem swój organizm co czuje po takich dawkach cennego jedzenia...
...
pauza
...
Jimmy jestem zwolennikiem jajek i w zadku mam co piszą o tym naukowcy. Jem jajka jak mam na to ochotę. Z serem jest tak samo. Uważam to za dobre i zdrowe produkty. Nawet bardzo lubię. Ale takie dobowe dawki jak podajesz to "klękajcie narody". Te produkty o ile są dobrej jakości uważam za bardzo zdrowe i polecam każdemu. Niestety nie w takich ilościach. W takich dawkach jak sugerujesz stanowczo odradzam. To w ramach ratowania życia ludzkiego.Nie wiem z jakiego źródła czerpiesz te dane ale moim skromnym zdaniem nie jest to wiarygodne źródło...
Pisać już nawet chyba nie mogę po tym jak sobie wyobraziłem swój organizm co czuje po takich dawkach cennego jedzenia...
...
pauza
...
Jimmy jestem zwolennikiem jajek i w zadku mam co piszą o tym naukowcy. Jem jajka jak mam na to ochotę. Z serem jest tak samo. Uważam to za dobre i zdrowe produkty. Nawet bardzo lubię. Ale takie dobowe dawki jak podajesz to "klękajcie narody". Te produkty o ile są dobrej jakości uważam za bardzo zdrowe i polecam każdemu. Niestety nie w takich ilościach. W takich dawkach jak sugerujesz stanowczo odradzam. To w ramach ratowania życia ludzkiego.Nie wiem z jakiego źródła czerpiesz te dane ale moim skromnym zdaniem nie jest to wiarygodne źródło...


