15-05-2016, 19:01
Muzyka może wpływać na człowieka i na jego emocje ale nie na IQ.
Ale też, nie ma znaczenia jaka to jest muzyka, bo to zależy od człowieka, jego nastawienia, nastroju i danej chwili.
Nikt chyba inteligentny, nie będzie w czasie pogrzebu słuchał muzyki dyskotekowej albo w innych podobnych
przypadkach.
Lubię różną muzykę a więc tym bardziej takie coś u mnie się nie potwierdza, bo na przykład z rana, lubię osłuchać
muzyki klasycznej. Po południu coś z Indiańskiej, wieczorem dyskotekowej, itd. Czy też powiedzmy, gdy będę
smutna, to włączę coś smutnego albo aby się bardziej nie dołować, na przekór włączę coś na rozweselenie.
I tu poraz drugi zasada jest złamana, bo skoro przy jednej emocji mogę słuchać smutnych i tak samo wesołych
utworów, to już wyklucza, że ma to wpływ na inteligencję ale ma co jedynie na emocje.
W szkole mogłeś mieć testy na predyspozycje, czy kwalifikujesz się do nauki lub do przejścia do następnej klasy.
Do zawodu, mogły to być testy sprawdzające wzrok, jazdę, słuch, itd.
Ale też, nie ma znaczenia jaka to jest muzyka, bo to zależy od człowieka, jego nastawienia, nastroju i danej chwili.
Nikt chyba inteligentny, nie będzie w czasie pogrzebu słuchał muzyki dyskotekowej albo w innych podobnych
przypadkach.
Lubię różną muzykę a więc tym bardziej takie coś u mnie się nie potwierdza, bo na przykład z rana, lubię osłuchać
muzyki klasycznej. Po południu coś z Indiańskiej, wieczorem dyskotekowej, itd. Czy też powiedzmy, gdy będę
smutna, to włączę coś smutnego albo aby się bardziej nie dołować, na przekór włączę coś na rozweselenie.
I tu poraz drugi zasada jest złamana, bo skoro przy jednej emocji mogę słuchać smutnych i tak samo wesołych
utworów, to już wyklucza, że ma to wpływ na inteligencję ale ma co jedynie na emocje.
W szkole mogłeś mieć testy na predyspozycje, czy kwalifikujesz się do nauki lub do przejścia do następnej klasy.
Do zawodu, mogły to być testy sprawdzające wzrok, jazdę, słuch, itd.


