26-04-2016, 14:23
Filipku, jak masz taką możliwość, to stań na głowie i jedź, taka szansa może tylko raz się trafić, bo w końcu
siostra też nie będzie wiecznie żyła a więc musisz pojechać, zwiedzić przy okazji, choćby takie miejsca "Natury",
jak ZOO czy wszelkie Muzea. Albo też miejsce zamachu na Prezydenta Busch'a
Nie wiem czy ktoś wie ale jak kogoś zapytać gdzie się kończy a gdzie zaczyna Dallas, to nikt nie wie dokładnie, to
taka ciekawostka. :lol:
Krzysiu, masz chyba sytuację komfortową w takim przypadku, bo nie musisz się z nikim kłócić, chociaż
zapewne, byłbyś jak Myszka, i nie kłóciłbyś się z żadnym rodzeństwem.
Myszko, też się nie kłócę, bo nie lubię tego i staram się na początku, każdą "podjudzoną" przez siostrę
dyskusję uciąć, zmieniam temat, wychodzę, itd., ale to nic nie daje, bo ona jak katarynka... zostaje
więc odcięcie się. No ten typ już tak ma i nie ma mocnych...
siostra też nie będzie wiecznie żyła a więc musisz pojechać, zwiedzić przy okazji, choćby takie miejsca "Natury",
jak ZOO czy wszelkie Muzea. Albo też miejsce zamachu na Prezydenta Busch'a

Nie wiem czy ktoś wie ale jak kogoś zapytać gdzie się kończy a gdzie zaczyna Dallas, to nikt nie wie dokładnie, to
taka ciekawostka. :lol:
Krzysiu, masz chyba sytuację komfortową w takim przypadku, bo nie musisz się z nikim kłócić, chociaż
zapewne, byłbyś jak Myszka, i nie kłóciłbyś się z żadnym rodzeństwem.
Myszko, też się nie kłócę, bo nie lubię tego i staram się na początku, każdą "podjudzoną" przez siostrę
dyskusję uciąć, zmieniam temat, wychodzę, itd., ale to nic nie daje, bo ona jak katarynka... zostaje
więc odcięcie się. No ten typ już tak ma i nie ma mocnych...


