24-04-2016, 22:35
Na codzien poruszam sie w o wiele bardziej racjonalnym swiecie i pewnie dlatego nie sporkalem sie z tym 
Twierdzenie,ze cos pochodzi od Boga czy od diabla zawsze jest narazone na podwazenie bo brak dowodow.
Czy ten , ktory twierdzi,ze to biblia diabla, ma cos na poparcie?
Nie cos w stylu "jedna pani drugiej pani powiedziala,ze trzecia pani ma grype", tylko twarde fakty i mierzalne dowody?
jesli nie, to kolejna bzdura,zeby wzbudzic sensacje.
Choc wcale nie odrzucam istnienia rzeczy nadprzyrodzonych.Wierze,ze istnieja.Tylko ostatnio bardzo duzo jest informacji o sensacyjnych odkryciach, ktore potem okazuja sie falszem, i jestem ostrozny.

Twierdzenie,ze cos pochodzi od Boga czy od diabla zawsze jest narazone na podwazenie bo brak dowodow.
Czy ten , ktory twierdzi,ze to biblia diabla, ma cos na poparcie?
Nie cos w stylu "jedna pani drugiej pani powiedziala,ze trzecia pani ma grype", tylko twarde fakty i mierzalne dowody?
jesli nie, to kolejna bzdura,zeby wzbudzic sensacje.
Choc wcale nie odrzucam istnienia rzeczy nadprzyrodzonych.Wierze,ze istnieja.Tylko ostatnio bardzo duzo jest informacji o sensacyjnych odkryciach, ktore potem okazuja sie falszem, i jestem ostrozny.


