19-04-2016, 11:58
(19-04-2016, 10:13 )hogan napisał(a): Także więc, co przeszkadza kosmetyk ze śluzu ślimaka?
Zdecydowanie nie przeszkadza nawet ślimakom z którymi podejrzewam,nie ma nic wspólnego

To placebo jak maść z sadła świstaka,która przy świstaku może była w jakiejś odległości w najlepszym razie 500 km.,coś tam z wyciągiem jadu żmii(
),sproszkowany róg jednorożca-sam jednego złapałem i sproszkowałem.Ludzie,nie dawajcie się nabrać na to,co pisze na metce.A już na pewno,że gdyby nawet te eliksiry zawierały to znaczy- mają cudowne właściwości.
Marketing rządzi się swoimi prawami,ale przydało by się coś w rodzaju byłego SanEpidu co trzymało niegdyś w strachu producentów-oszustów.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


