15-04-2016, 10:53
Co do samku ziemniaków, to także popieram 
I życzę smacznego, jak kiedyś wypróbujesz przepis. W zasadzie, to nie ma przy tym dużo zabawy z mąką, bo mąki
dodaje się jak najmniej, najlepiej to jak wcale by się nie dodawało ale wtedy ciasto jest za mokre i się lepi, wiadomo, same
ziemniaki w sobie mają dużo wody i trzeba je czymś zagęścić.
Ja jak mam ziemniaki w misce, to tylko podsypuję mąką i wyrabiam dłonią aż uzyskam prawidłową masę, taką aby
nie przywierało do rąk.

I życzę smacznego, jak kiedyś wypróbujesz przepis. W zasadzie, to nie ma przy tym dużo zabawy z mąką, bo mąki
dodaje się jak najmniej, najlepiej to jak wcale by się nie dodawało ale wtedy ciasto jest za mokre i się lepi, wiadomo, same
ziemniaki w sobie mają dużo wody i trzeba je czymś zagęścić.

Ja jak mam ziemniaki w misce, to tylko podsypuję mąką i wyrabiam dłonią aż uzyskam prawidłową masę, taką aby
nie przywierało do rąk.


