12-04-2016, 21:21
Zlikwidowałam firanki jak miałam kotkę...uwielbiała po nich się wspinać aż do karniszy i też torować sobie drogę do okna, więc zlikwidowałam i jakoś nie tęsknię za nimi...i pranie odpada, zawieszanie odpada, czysta wygoda


