14-03-2016, 10:25
Może coś w tym jest.
Czterdzieści lat temu za tę nadpobudliwość obrywało się parę pasów,denat wlazł pod łóżko żeby się wyryczeć i na jakiś czas nie przeszkadzał w zdobywaniu środków do przeżycia.
Brak koncentracji leczono podobnie z tą mała różnicą,że od osłów i leni wyzywano.
Dobrobyt ma na to wpływ,jednak moim zdaniem w inny sposób,chociaż mylić się mogę ponieważ badań nie prowadziłem.
Mamy więcej czasu(znaczy nie wszyscy tylko ci którym to za wynagrodzeniem zlecono)i środków niż dawniej na na obserwację,analizy,szukanie i próby rozwiązywania problemów.
Czterdzieści lat temu za tę nadpobudliwość obrywało się parę pasów,denat wlazł pod łóżko żeby się wyryczeć i na jakiś czas nie przeszkadzał w zdobywaniu środków do przeżycia.
Brak koncentracji leczono podobnie z tą mała różnicą,że od osłów i leni wyzywano.
Dobrobyt ma na to wpływ,jednak moim zdaniem w inny sposób,chociaż mylić się mogę ponieważ badań nie prowadziłem.
Mamy więcej czasu(znaczy nie wszyscy tylko ci którym to za wynagrodzeniem zlecono)i środków niż dawniej na na obserwację,analizy,szukanie i próby rozwiązywania problemów.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


