14-03-2016, 7:26
Jak zwał tak zwał,jednak nie da się ukryć,że u niektórych osób brak koncentracji i nadpobudliwość jest problemem.
Kiedy dowiedziałem się o tym ADHD pomyślałem raczej,że jest to świetna przykrywka dla łobuziaków i nieuków czy bardziej dla pedagogów niepotrafiących sobie z nimi poradzić.Po co męczyć się trudną terapią psychologiczną skoro łatwiej stwierdzić to schorzenie i przymykać oko usprawiedliwiając jego skutki
A że przy okazji da się sprzedać trochę jakiegoś placebo to już osobny problem,zwłaszcza naszych czasów.Wystarczy postraszyć ludzi jakimiś pneumokokami,roztoczami,świńską czy też ptasią grypą i worek złota rozsupłany
Kiedy dowiedziałem się o tym ADHD pomyślałem raczej,że jest to świetna przykrywka dla łobuziaków i nieuków czy bardziej dla pedagogów niepotrafiących sobie z nimi poradzić.Po co męczyć się trudną terapią psychologiczną skoro łatwiej stwierdzić to schorzenie i przymykać oko usprawiedliwiając jego skutki
A że przy okazji da się sprzedać trochę jakiegoś placebo to już osobny problem,zwłaszcza naszych czasów.Wystarczy postraszyć ludzi jakimiś pneumokokami,roztoczami,świńską czy też ptasią grypą i worek złota rozsupłany
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


